Bronisław Komorowski otacza się ludźmi, którzy pomogą mu uniezależnić się od Platformy Obywatelskiej
Pierwsze posunięcia kadrowe Bronisława Komorowskiego świadczą o tym, że dąży do politycznej emancypacji. Prezydent nie sięga po zawodowych polityków z własnej partii, choć jeszcze kilka tygodni temu sugerowano, że w kancelarii znajdą się osoby z otoczenia Donalda Tuska. Politycy PO mówią, że decyzje podejmuje w gronie najbliższych współpracowników, czyli Jaromira Sokołowskiego i Jacka Michałowskiego. Obaj są już ministrami w jego kancelarii. Więcej – dotychczasowe nominacje wróżą spięcia między Kancelarią Prezydenta a rządem.
Na wysokich stanowiskach pozostali mianowani po 10 kwietnia: szef kancelarii Jacek Michałowski i szef BBN Stanisław Koziej. Jaromir Sokołowski ma odpowiadać za sprawy zagraniczne Teraz słychać o gestach pod adresem lewicy – prof. Tomasz Nałęcz, który w kampanii wyborczej poparł obecnego prezydenta, ma zostać jego doradcą ds. polityki historycznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.