Szykuje się prezydencka kampania za niespełna 50 milionów złotych. W tym tygodniu w sztabach zapadają decyzje, jak będzie wyglądała kampania i ile może kosztować.
W tym roku komitety wyborcze mogą wydać na kampanię maksymalnie po 15,5 mln zł. Ale już wiadomo, że blisko tego limitu będą tylko te partie, których kandydaci grają o pełna stawkę – czyli PO i PiS. Pozostali wydadzą sporo mniej. Pięć lat temu sztaby Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego wydały po 14 i 13 mln zł, ale już sztab Włodzimierza Cimoszewicza 4 mln zł, a Jarosława Kalinowskiego z PSL niecały milion. Podobne proporcje mogą być i w tej kampanii, bo PSL czy SLD raczej chcą się jedynie pokazać i policzyć wyborców. Zagadką jest, na ile będzie stać komitety wyborcze Andrzeja Olechowskiego czy Marka Jurka.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
