O jego pasjach wspomniał premier Donald Tusk podczas ceremonii powitania trumien z ciałami ofiar katastrofy. "Świetnie wspinał się po górach" - powiedział.
"Krajan" - taki przydomek od nazwiska nadali mu koledzy - urodził się w lipcu 1975 r. w Szczytnie. Służył od 14 lat, w grupie chroniącej prezydenta był od 2005 r. "Był harcerzem. Honorowy, obowiązkowy, serdeczny. Wspaniały człowiek" - podkreślają jego koledzy.
Osierocił córkę i syna. (PAP)