"W PiS wszyscy się boją"

23 września 2009

Bez mediów i publiczności, zamknięci przed światem. Właśnie tak ma wyglądać sobotni kongres PiS. Dlaczego? Partia zamierza rozmawiać o swoich wewnętrznych sprawach. Efektem ma być demokratyzacja w PiS. "Jeśli to będzie zamknięte, to nikt prosto do kamery panu nie powie, że to wszystko nic niewarte, wszyscy się boją" - przekonuje jeden z członków PiS.

"Podczas pierwszej części kongresu, w 2006 roku dyskutowaliśmy o naszym programie. Siłą rzeczy ta dyskusja była więc skierowana na zewnątrz. Teraz jest dokładnie odwrotnie: będziemy rozmawiać o statucie, więc o sprawach czysto wewnętrznych" - tłumaczy decyzje o zamknięciu kongresu dla mediów rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Zdaniem polityka PiS wewnątrzpartyjne sprawy i tak nikogo postronnego by nie interesowały, więc brak możliwości obserwacji dyskusji dla nikogo nie powinien być problemem. Tyle oficjalne stanowisko.

Pozostało 62% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.