Francja będzie obecna - na szczeblu ambasadora - na rozpoczynającej się w poniedziałek w Genewie pięciodniowej konferencji ONZ ws. rasizmu, ksenofobii i nietolerancji (tzw. Durban II) - zakomunikował szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner.

Minister zastrzegł jednak, iż francuska delegacja, podobnie jak przedstawiciele innych państw europejskich, opuści salę obrad, jeśli prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad ponowi "antysemickie oskarżenia". "Stwierdzamy jasno: nie będziemy tolerować takich zachowań" - zaznaczył Kouchner.

Na długo przed rozpoczęciem Konferencji Przeglądowej Światowej Konferencji ONZ przeciwko Rasizmowi, Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii oraz Związanej z Nimi Nietolerancji (Durban II), w marcu, Włochy zapowiedziały bojkot tego forum.

Władze Włoch ogłosiły wówczas, że nie wezmą udziału w obradach na znak protestu przeciwko projektowi dokumentu końcowego, w którym znalazły się według nich treści antysemickie. Następnie bojkot zapowiedziały takie kraje jak USA, Izrael, Australia, Holandia, Włochy i Polska.

Kraje UE nie były w stanie wypracować wspólnego stanowiska w kwestii konferencji - podobnie jak Francja, w Genewie obecna na szczeblu ambasadora będzie też Wielka Brytania. W obradach weźmie udział Stolica Apostolska.

Ahmadineżad przed wyjazdem do Genewy na "Durban II" potwierdził, iż powtórzy w swym wystąpieniu, iż syjonizm stanowi formę rasizmu.