* * *
Sąd Apelacyjny w Warszawie ma zbadać dziś umorzenie przez sąd I instancji sprawy gen. Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci 9 górników kopalni "Wujek" w 1981 r. Prokuratura i oskarżyciele posiłkowi chcą uchylenia umorzenia i ponownego procesu b. szefa MSW z lat 80.
Według aktu oskarżenia, 83-letni Kiszczak umyślnie sprowadził "powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi", wysyłając 13 grudnia 1981 r. szyfrogram do jednostek milicji, mających m.in. pacyfikować zakłady strajkujące po wprowadzeniu stanu wojennego. Zdaniem prokuratury bez podstawy prawnej Kiszczak przekazał w nim dowódcom "oddziałów zwartych" MO swe uprawnienia do wydania rozkazu użycia broni przez te oddziały, co było podstawą działań plutonu specjalnego ZOMO, który 15 i 16 grudnia strzelał w kopalniach "Manifest Lipcowy" i "Wujek". Kiszczakowi grozi do 10 lat więzienia.
W lipcu 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że karalność nieumyślnego - jak przyjęto - czynu Kiszczaka przedawniła się w 1986 r., wobec czego sprawę umorzono. Był to już trzeci wyrok I instancji w trwającym od 1994 r. procesie Kiszczaka. W 1996 r. uniewinniono go, a w 2004 r. skazano na 2 lata w zawieszeniu. Oba wyroki uchylał potem Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Sprawę Kiszczaka wyłączono w 1993 r., z powodu jego złego zdrowia, z katowickiego procesu zomowców spod "Wujka", w którym zapadły już prawomocne wyroki skazujące. W czerwcu 2008 r. katowicki sąd apelacyjny złagodził wyrok b. dowódcy plutonu specjalnego ZOMO Romualdowi Cieślakowi - z 11 do 6 lat więzienia. 13 jego podwładnych dostało zaś wyroki od 3,5 do 4 lat - wyższe niż w sądzie I instancji.
sta/ pz/
* * *
65-tysięczna załoga największej górniczej spółki - Kompanii Węglowej - zdecyduje dziś w związkowym referendum o przystąpieniu do strajku w przypadku braku porozumienia z zarządem w sprawie wysokości tegorocznych podwyżek płac. Do 24-godzinnego protestu miałoby dojść na początku kwietnia. Wcześniej, 12 marca, w ramach strajku ostrzegawczego kopalnie stanęły na dwie godziny.
W poprzednich latach związkowcy kilkakrotnie pytali górników o chęć przystąpienia do strajku, za każdym razem otrzymując ponad 90- proc. poparcie. Podobnego wyniku związki spodziewają się i tym razem. O tym, czy ostatecznie dojdzie do strajku, sztab protestacyjny zdecyduje w piątek.
Zarząd Kompanii zaproponował na ten rok załodze wzrost wynagrodzeń średnio o 250 zł dla każdego pracownika miesięcznie, czyli ok. 3 tys. zł rocznie. Łącznie ma to kosztować 195 mln zł. Koszty sfinansowania propozycji związkowych to 372 mln zł, co przekłada się na 5,7 tys. podwyżki rocznie, czyli ponad 450 zł miesięcznie. Dotychczasowe negocjacje płacowe nie doprowadziły do porozumienia. Kolejnego terminu rozmów na razie nie wyznaczono.
mab/ pad/
* * *
Dziś w Świdnicy odbędą się obchody 5. rocznicy powstania diecezji świdnickiej. Dziękczynnej eucharystii przewodniczył będzie i homilię wygłosi kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.
W uroczystościach weźmie też udział m.in. zastępca szefa kancelarii prezydenta Władysław Stasiak.
Diecezję świdnicką powołał do istnienia papież Jan Paweł II, realizując założenia bulli "Totus Tuus Poloniae Populus" z 24 lutego 2004 r. Diecezja świdnicka należy do metropolii wrocławskiej. Patronem diecezji jest św. Stanisław Biskup i Męczennik. Biskupem ordynariuszem diecezji jest ks. biskup Ignacy Dec.
mic/
* * *
"Oczy i uszy bezpieki" - to tytuł wystawy, która zostanie dziś otwarta w katowickim IPN. Według Instytutu, to pierwsza próba pokazania, jak organy bezpieczeństwa PRL w latach 1956-1989 podsłuchiwały, podglądały i obserwowały obywateli.
Ekspozycja zostanie otwarta w podziemiach dawnego aresztu śledczego MO w Katowicach, dziś budynek ten należy do IPN. Wystawa została podzielona na dwie części. W pierwszej będzie można zapoznać się ze sprzętem i metodami, jakimi posługiwała się Służba Bezpieczeństwa. Druga prezentuje ich praktyczne zastosowanie podczas ważnych historycznych wydarzeń, m.in. Marca '68, Grudnia '70 i stanu wojennego.
Poza materiałami zarejestrowanymi przez funkcjonariuszy SB będzie można obejrzeć także sprzęt używany do inwigilacji - np. aparaty fotograficzne i magnetofony. Zgromadzone przez autorów wystawy materiały archiwalne pochodzą z archiwum IPN, zaś eksponaty - z komend policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.(PAP)