Wraz z początkiem 2020 r. Rosjanie wstrzymali dostawy ropy naftowej na Białoruś, zmuszając tamtejsze rafinerie do ograniczenia produkcji do niezbędnego minimum. Po kilku dniach Białorusinom udało się co prawda zakontraktować niewielkie ilości surowca, ale nie wystarczy to, by przywrócić uprzedni poziom przerobu. Sytuacja jest poważna, jednak niebezprecedensowa.
Analogiczne kryzysy w relacjach białorusko-rosyjskich wybuchają regularnie od wielu lat. Oddziałują one przy tym nie tylko na gospodarkę Białorusi, ale także na istotne dla polskich koncernów rynki paliwowe w regionie.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.