Niemcy: Na potrzeby kampanii szef dyplomacji skraca sobie imię

15 lutego 2009

Niemiecki minister spraw zagranicznych, socjaldemokrata Frank-Walter Steinmeier, który ma nadzieję pokonać chadecką kanclerz Angelę Merkel we wrześniowych wyborach, na potrzeby kampanii postanowił... skrócić sobie imię, rezygnując z Waltera i poprzedzającej go kreski.

Pisze o tym w niedziele "Bild am Sonntag", odnotowując, że "- Walter" nie pojawia się już na wiecach, stronach internetowych i w ulotkach wyborczych. Ponoć krótkie "Frank" ma brzmieć nowocześniej i wskazywać, że jego właściciel twardo stąpa po ziemi.

Steinmeier powiedział gazecie "Bild am Sonntag", że wprawdzie w paszporcie ma napisane "Frank-Walter", ale że przyjaciele mówią do niego "Frank". Nie omieszkał dodać, że w tej chwili kraj stoi w obliczu o wiele poważniejszych problemów.

Wybory odbędą się w Niemczech 27 września. Obecnie socjaldemokraci (SPD) przegrywają w sondażach z CDU Angeli Merkel ok. 10 punktami.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.