W wyniku jednej z największych epidemii cholery, jaką kiedykolwiek odnotowano w Zimbabwe, od sierpnia ubiegłego roku zmarło w tym kraju 3371 osób a zachorowało prawie 68 tysięcy - poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Poprzedni bilans opublikowany w środę mówił o prawie 66 tys. chorych i 3323 zmarłych.

Według WHO epidemia wciąż jest poza kontrolą. Śmiertelność wśród zarażonych jest bardzo wysoka i wynosi ponad 5 proc., gdy poziom uważany za akceptowalny w przypadku cholery powinien być niższy niż 1 proc. - uważają przedstawiciele WHO.

Organizacja szacuje, że połowie z 12 milionów mieszkańców Zimbabwe grozi zarażenie bakterią cholery, która rozprzestrzenia się przez wodę.

Epidemia cholery przenosi się również na kraje sąsiadujące z Zimbabwe. W Republice Południowej Afryki w ostatnim czasie odnotowano 2600 przypadków zachorowań i 31 zgonów.