* * *
Prezydent Lech Kaczyński powoła dziś wieczorem Andrzeja Czumę na funkcję ministra sprawiedliwości.
Czuma zastąpi Zbigniewa Ćwiąkalskiego, który we wtorek podał się do dymisji. Dymisja Ćwiąkalskiego miała związek ze śmiercią Roberta Pazika - trzecim już samobójstwem wśród skazanych za porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika.
W PRL Czuma był działaczem opozycji i więźniem politycznym. Jest posłem Platformy od 2006 r. Od lutego 2008 r. szefuje sejmowej komisji śledczej badającej domniemane naciski na służby specjalne za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
laz/
* * *
Z dwudniową wizytą przybywa do Polski prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves. Spotka się z prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz odbierze nagrodę "Oskar Polskiego Biznesu".
Tematami rozmów prezydentów będą: współpraca energetyczna, kryzys gazowy między Rosją a Ukrainą, sytuacja w Gruzji, światowy kryzys finansowy, współdziałanie Polski i Estonii w rejonie Morza Bałtyckiego, polityka wschodnia, w tym m.in. projekt Partnerstwa Wschodniego.
Obaj przywódcy poruszyć mają także tematy budowy elektrowni atomowej w Ignalinie, mostu energetycznego, a także kwestię budowania strategicznych szlaków komunikacyjnych Via Baltica i Rail Baltica.
Lech Kaczyński i Ilves spotkają się wieczorem. Następnie planowane jest spotkanie z mediami, a po nim uroczysta kolacja.
eaw/ ura/
* * *
Sejm wysłucha dziś informacji rządu na temat zasadności przystąpienia Polski do strefy euro w 2012 r.
Rząd chce, by Polska przystąpiła do strefy w tym terminie. Pod koniec 2008 r. Rada Ministrów przyjęła tzw. mapę drogową, czyli harmonogram przyjęcia wspólnej waluty. Z kolei prezydent Lech Kaczyński jest zdania, że wprowadzenie w Polsce euro w 2012 r. jest nierealne.
Posłowie będą też dziś głosować m.in. nad wetem prezydenta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury.
Powody, dla których L.Kaczyński odmówił podpisania ustawy to: zobowiązanie prezydenta do mianowania sędziów w określonym terminie, sposób dochodzenia do zawodu sędziego i powołanie Krajowej Rady Sądownictwa i Prokuratury.
Do odrzucenia weta potrzeba większości 3/5 głosów. Koalicja PO- PSL nie ma takiej większości, musi liczyć na wsparcie innych posłów, przede wszystkim z klubu Lewicy. Za odrzuceniem weta opowiedziała się sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Posłowie głosować będą również nad wnioskiem PiS o odrzucenie projektu rezolucji wzywającej prezydenta do jak najszybszego ratyfikowania Traktatu z Lizbony.
Mają się również odbyć głosowania m.in. nad poprawkami Senatu do ustawy przewidującej obniżenie emerytur dla funkcjonariuszy służb PRL i członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz w sprawie projektu zmian w ustawie o systemie oświaty, który umożliwia obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat.
mok/
* * *
W Mirosławcu (Zachodniopomorskie) przed pomnikiem poświęconym ofiarom wypadku wojskowego samolotu transportowego CASA odbędą się dziś uroczystości upamiętniające 1. rocznicę katastrofy.
W uroczystościach mają wziąć udział m.in. minister obrony narodowej Bogdan Klich oraz dowódca sił powietrznych gen. broni pilot Andrzej Błasik.
Przed pomnikiem, ustawionym na miejscu katastrofy w lesie niedaleko wojskowego lotniska, odbędzie się apel poległych, później w kościele w Mirosławcu odprawione będzie ekumeniczne nabożeństwo.
Transportowa CASA C-295 M z 13. Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Krakowie rozbiła się 23 stycznia 2008 r. o godz. 19.07 w czasie podchodzenia do lądowania w 12. Bazie Lotniczej w Mirosławcu. Maszyna spadła na zalesiony teren ok. 1á300 m. od lotniska i stanęła w płomieniach. W katastrofie zginęło 20 zawodowych żołnierzy - 16 wysokiej rangi oficerów sił powietrznych oraz 4 członków załogi.
Przyczyny wypadku badała specjalna komisja powołana przez szefa MON. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Z raportu komisji wynika, że do katastrofy doprowadził splot wielu okoliczności, m.in. niewłaściwy dobór załogi i jej niewłaściwa współpraca w kabinie, niekorzystne warunki atmosferyczne na lotnisku, brak obserwacji wskazań radiowysokościomierza podczas podejść do lądowania i błędna interpretacja wskazań wysokościomierzy.
Śledztwo trwa nadal. W miniony czwartek wojskowa prokuratura przedłużyła je do 24 kwietnia. Zarzuty w związku katastrofą przedstawiono dotychczas jednej osobie - b. dowódcy 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego w Krakowie ppłk. Leszkowi L. Oficer jest podejrzany o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.
sibi/ itm/
* * *
Kolejni oskarżeni w sprawie katastrofy w kopalni "Halemba" mają dziś składać wyjaśnienia przed gliwickim sądem okręgowym. Ponad dwa lata temu w wybuchu metanu i pyłu węglowego w rudzkiej kopalni zginęło 23 górników, likwidujących ścianę wydobywczą 1030 m pod ziemią. Proces ruszył w listopadzie ubiegłego roku. Dotychczas sąd odebrał wyjaśnienia od dziewięciu z 17 oskarżonych. Żaden z nich nie przyznał się do winy.
Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zamknęła śledztwo w tej sprawie w czerwcu ubiegłego roku. Aktem oskarżenia objętych zostało 27 osób, dziewięć z nich wniosło o możliwość dobrowolnego poddania się karze. Ich sprawy sąd wyłączył do odrębnego rozpoznania. Wyrok ma zostać ogłoszony 5 lutego. Już w trakcie głównego procesu do odrębnego postępowania wyłączona została też sprawa kolejnego oskarżonego.
Jak ustaliły prokuratura i nadzór górniczy, kierujący kopalnią przyzwalali w niej na łamanie przepisów i zasad sztuki górniczej. Najpoważniejsze zarzuty ciążą na głównym inżynierze wentylacji kopalni i kierowniku jej działu wentylacji Marku Z. Odpowiada on m.in. za sprowadzenie katastrofy, w której zginęli górnicy. Były dyrektor "Halemby" Kazimierz D. jest oskarżony o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia górników, co skutkowało śmiercią 23 osób.
kon/ pz/
* * *
Przed Sądem Okręgowym w Lublinie przedstawiciele samorządu Województwa Lubelskiego i Muzeum Zamoyskich w Kozłówce podpiszą dziś ugodę z pełnomocnikami spadkobierców ostatniego ordynata kozłowieckiego Aleksandra Zamoyskiego w sprawie ich roszczeń do XVIII-wiecznej rezydencji magnackiej Zamoyskich w Kozłówce.
Proces o zwrot rezydencji wraz z wyposażeniem, przejętej przez Skarb Państwa w 1944 r. na podstawie dekretu o reformie rolnej, trwa od marca 2006 r. Z pozwem o zwrot majątku - oszacowanego na 30 mln zł - wystąpiły dzieci Aleksandra i Jadwigi Zamoyskich - Andrzej, Jadwiga, Maria - oraz wnuczka Annette (córka nieżyjącego syna ordynata, Adama).
Ugoda, która ma zakończyć spór, przewiduje wypłacenie czworgu spadkobiercom po 4 mln 250 tys. zł - w sumie 17 mln zł. W zamian za to Zamoyscy zrzekają się wszelkich roszczeń o wydanie majątku w Kozłówce, a majątek ruchomy przenoszą na własność muzeum, które obecnie mieści się w rezydencji.