Subwencja z Polskiego Funduszu Rozwoju jest instrumentem wsparcia udzielanym przedsiębiorcom, którzy zostali poszkodowani w związku z pandemią COVID-19. W momencie jej otrzymania była traktowana jako pożyczka, czyli jako środki o charakterze zwrotnym. Z punku widzenia księgowanego była więc ujmowana na koncie „Kredyty i pożyczki” oraz prezentowana w sprawozdaniu finansowym jako zobowiązanie finansowe. Nie miał wtedy znaczenia cel, na jaki zostały środki te były wydatkowane. Zgodnie z regulaminem PFR przedsiębiorca – w zależności od swoich potrzeb – mógł przeznaczać otrzymane pieniądze na pokrycie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, czyli np. na:
Do chwili rozliczenia środków subwencji nie miało znaczenia więc to, czy pieniądze z PFR były przeznaczane na bieżące działania czy właśnie zakup środków trwałych. Z kolei przepisy o rachunkowości nie zawierają szczególnych regulacji dotyczących rozliczania zwrotnych źródeł finansowania w przypadku, gdy są one przeznaczane na zakup środków trwałych. Oczywiście z wyjątkiem kosztów pozyskania i obsługi takich kredytów lub pożyczek w czasie budowy czy dostosowywania środków trwałych do użytkowania – wówczas takie nakłady zwiększają wartość początkową aktywa trwałego. Ale akurat pozyskanie subwencji z PFR nie wiązało się z poniesieniem dodatkowych kosztów, zatem w chwili wydatkowania środków przedsiębiorcy nie zastanawiali się nad księgowym rozliczeniem.