Przekształcanie w drodze decyzji nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, a także wymiana danych między PIP, ZUS i KAS – to ma być oręż, jaki inspekcja pracy zyska w walce o prawa pracowników. Pracodawcy mówią kategoryczne „nie” nowym kompetencjom PIP.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) ma pomysł, jak wzmocnić rolę Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Projekt nowelizacji ustawy o PIP oraz niektórych innych ustaw (UD283), który został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu, zakłada znaczące rozszerzenie jej uprawnień. Inspekcja ma zyskać prawo do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Będzie mogła prowadzić kontrole zdalnie, nakładać na pracodawców dwukrotnie wyższe grzywny, a także – na potrzeby kontroli – wymieniać dane z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową.
Marcin Stanecki, główny inspektor pracy, mówi wręcz o przełomie i wprowadzeniu PIP w XXI w., gdyż inspektorzy nie tylko zyskają nowe uprawnienia, o które postulują od lat, lecz także nowoczesne rozwiązania informatyczne pozwalające zwiększyć skuteczność kontroli.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.