Kozłowska: Należy określić maksymalny czas pracy wszystkich lekarzy

Lekarz, zdrowie, szpital
Lekarz, zdrowie, szpitalShutterStock
22 sierpnia 2016

Należy rozważyć prawne określenie maksymalnego czasu pracy lekarzy we wszystkich miejscach pracy, niezależnie od podstawy prawnej udzielania świadczeń zdrowotnych - uważa Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska.

W piśmie do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła rzecznik wskazuje, że to na podmiocie leczniczym spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy, aby personel medyczny miał zapewniony odpoczynek umożliwiający regenerację.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej czas pracy pracowników zatrudnionych w podmiocie leczniczym nie może przekraczać 7 godz. i 35 min na dobę i przeciętnie 37 godz. 55 min na tydzień (w pięciodniowym tygodniu pracy).

W ocenie Kozłowskiej w praktyce norma ta nie jest powszechnie stosowana z powodu wielości stosunków prawnych regulujących podstawę udzielania świadczeń zdrowotnych.

Zdaniem rzecznik jedną z przyczyn nieprzestrzegania zasad dobowego wypoczynku jest także niewystarczająca liczba personelu medycznego. Kozłowska już wcześniej zwracała uwagę resortu m.in. na niedobór pielęgniarek i lekarzy niektórych specjalności.

Rzecznik zaapelowała do Radziwiłła o "podjęcie działań celem zapewnienia personelowi medycznemu odpowiednich warunków pracy oraz bezpieczeństwa pacjentów i realizacji ich praw".

Kozłowska zaproponowała zmianę w przepisach o działalności leczniczej i określenie maksymalnego czasu pracy dla lekarzy we wszystkich miejscach pracy niezależnie od podstawy prawnej udzielania świadczeń zdrowotnych. "Niemniej ze względu na powyższe zagrożenia dostrzegalne w funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia, ww. rozwiązanie powinno zostać wprowadzone stopniowo" - zaznaczyła.

Resort powinien odpowiedzieć na pismo rzecznik w ciągu 30 dni.

Kozłowska wystąpiła także do Głównego Inspektora Pracy m.in. o informacje dotyczące czasu pracy personelu medycznego, w szczególności lekarzy, w tym personelu udzielającego świadczeń zdrowotnych na podstawie innej niż umowa o pracę.

8 sierpnia w Szpitalu Powiatowym w Białogardzie 44-letnia anestezjolog zmarła podczas czwartej doby swojego dyżuru. Nie była ona etatowym pracownikiem, prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Białogardzie. W szpitalu trwają też kontrole m.in. zachodniopomorskiego oddziału NFZ.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.