Gdy temperatura w pracy przekroczy 28 st. C, pracodawca będzie mieć dodatkowe obowiązki. Cel? Lepsza ochrona pracowników przed skutkami upałów.
Zmiany zapowiedziała wczoraj minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jej resort, we współpracy z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy, Państwową Inspekcją Pracy oraz Instytutem Medycyny Pracy, przygotowuje nowe przepisy, które mają uregulować pracę w czasie upałów. O kierunku zmian DGP informował jako pierwszy we wczorajszym wydaniu naszej gazety (patrz: „W upał długo nie popracujemy – DGP nr 147/2024).
– W pierwszej kolejności zabieramy się do zmiany rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy – chcemy określić jako obligatoryjne działania, które będzie musiał podjąć pracodawca, żeby w sytuacji, w której temperatura przekracza 28 st. C, pozwolić pracownikom na lepsze funkcjonowanie w bezpiecznych warunkach. To będą mogły być albo rozwiązania technologiczne, takie jak zainstalowanie klimatyzacji, albo jeżeli to nie jest możliwe, (…) takie jak zapewnienie napojów, pomieszczenia chłodzącego, skrócenie czasu pracy czy zorganizowanie przerw. Wszystkie te kwestie będziemy regulować w rozporządzeniu, które już w tej chwili jest w przygotowaniu – przekazała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.