Minister nauki będzie mógł odwołać dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju przed upływem kadencji w przypadku utraty zaufania lub stwierdzenia okoliczności, które wskazują na brak prawidłowej lub sprawnej realizacji zadań tej instytucji. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o NCBR oraz niektórych innych ustaw. Takie same rozwiązanie będzie dotyczyło zastępców dyrektora centrum.
Przyznanie ministrowi – czynnemu politykowi – pełnej swobody w odwoływaniu dyrektora budzi wątpliwości ekspertów.
– Nie podoba mi się sposób ujęcia przesłanki w postaci „utraty zaufania”. Nie chodzi tylko o to, że jest to zwrot niedookreślony, zupełnie oderwany od jakichkolwiek obiektywnych kryteriów. Nie występował w dotychczasowej praktyce legislacyjnej – komentuje dr hab. Krzysztof Koźmiński, prof. UW, radca prawny, partner zarządzający kancelarii Jabłoński Koźmiński. Dodaje, że przepis wy wołuje złe skojarzenia z czasami minionymi, gdy urzędnik zdany był permanentnie na łaskę przełożonych polityków, a obowiązujące przepisy pozwalały pozbawić go stanowiska w przypadku choćby najbardziej błahej sytuacji zinterpretowanej subiektywnie jako nielojalność, nieuczciwość lub inna podobna przyczyna utraty zaufania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.