Szkoły wyższe mają za dużo obowiązków. Rząd i posłowie pomogą

szkoła, naukowiec, uczelnia, student
Posłowie PiS zaproponowali odroczenie o rok obowiązku przesłania kilkuset tysięcy obronionych prac dyplomowych do ogólnopolskiej bazy.ShutterStock
11 kwietnia 2016

Proponują zmiany, które część wymogów odraczają, a inne – całkowicie znoszą. Na planowanych propozycjach skorzystają też studenci i nauczyciele akademiccy.

Obecnie problemem wielu szkół wyższych jest to, że mogą stracić swoje nazwy. Wynika to z obowiązku, który nakłada na nie ustawa z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Aby móc posługiwać się nazwą uniwersytet czy politechnika, muszą posiadać uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora. Część uczelni nadal nie spełnia wymogów ustawowych, choć zostały one wprowadzone w 2005 r. i ostatecznie powinny być zrealizowane do 30 czerwca 2016 r. Problem w tym zakresie mają m.in. Uniwersytet Rzeszowski czy Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy (UKW). – Brakuje nam dwóch uprawnień – przyznaje Małgorzata Jendryczka, rzecznik prasowy UKW.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png