Od kilkuset do kilku tysięcy złotych wyniosły ostatnie nagrody dla urzędników. Kolejnych bonusów można się spodziewać pod koniec roku. Związkowcy zabiegają, żeby wydać na ten cel wszystkie nadwyżki, obawiając się prób oszczędzania na pracownikach administracji.
Od lat tuż przed zakończeniem roku w urzędach wydawane są na siłę pieniądze, które udało się zaoszczędzić z tytułu wolnych etatów i długotrwałych nieobecności. Szefowie urzędów zwracaliby je do budżetu, jeśli mieliby gwarancję, że taka decyzja nie przełoży się na obniżenie puli na płace w kolejnym roku. Obecnie jednak starają się wydawać niemal wszystkie pieniądze z funduszu wynagrodzeń, bo inaczej w kolejnym roku środki, które trafią do nich na pensje, zostaną pomniejszone o oszczędności. I tak, ostatnie nagrody w urzędach były wypłacone z okazji Dnia Służby Cywilnej, który przypada 11 listopada, a do części urzędników w okolicy świąt trafią jeszcze pieniądze z tzw. karpiówek (resztówek). Do wydawania w tym roku każdej pozostałej złotówki skłania szefów urzędów decyzja ministra finansów, aby w sytuacji ewentualnego pogłębiającego się kryzysu zaoszczędzić 5 proc. na administracji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.