Trzy razy przekroczysz prędkość i tracisz dożywotnio prawo jazdy. To nie żart

Policja kontroluje kierowcę
Policja kontroluje kierowcęPolicja
12 listopada 2025

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że Sejm uchwalił pakiet przepisów mających zrewolucjonizować zasady obowiązujące na polskich drogach. – Trzecie przekroczenie prędkości o 50 km/h oznacza utratę prawa jazdy na zawsze – zapowiedział szef resortu sprawiedliwości, podkreślając najgłośniejszy element nowych regulacji.

Wpis ministra natychmiast rozgrzał debatę: z jednej strony jest on odpowiedzią na oczekiwane od dawna realne działania wobec recydywistów drogowych; z drugiej deklaracja rodzi pytania np. o proporcjonalność kary, mechanizmy egzekucji, możliwość odwołania.

Prawo jazdy utracone na zawsze. Co oznacza jednoznacznie i bezpowrotnie?

Minister napisał jasno we wpisie na X: „- ⁠Trzecie przekroczenie prędkości o 50 km/h – tracisz prawo jazdy na zawsze.” Bezprecedensowa propozycja absolutnego, trwałego cofnięcia uprawnień po trzecim przypadku przekroczenia prędkości o co najmniej 50 km/h. oznacza to, że kierowca straciłby dożywotnio możliwość prowadzenia pojazdów — bez automatycznego mechanizmu odzyskania dokumentu po określonym czasie. Radykalne rozwiązanie ma odstraszyć najbardziej zuchwałych piratów drogowych, lecz rodzi pytania o ścieżki odwoławcze i tryby readmisji do ruchu (np. po terapii, badaniach, egzaminie).

Żurek w swoim wpisie na X podkreślił społeczny wymiar swojej propozycji: „ ⁠Trzeba raz a dobrze wysłać piratów-recydywistów do autobusów czy pociągów - jako pasażerów.” Warto podkreślić, że pomysł odbierania prawa jazdy wpisuje się w narrację bezpieczeństwa publicznego: kierowca, który uporczywie łamie zakazy i ograniczenia prędkości, przestaje być zaufanym uczestnikiem ruchu i powinien zostać odsunięty od prowadzenia wszelkich pojazdów.

Zakaz wypożyczania i leasingu — nowy sposób blokady dostępu do auta

W pakiecie proponowanym przez szefa resortu sprawiedliwości są też inne ograniczenia.

„Chcę, żeby osoby z zakazem prowadzenia pojazdów nie mogły już wypożyczyć ani leasingować samochodu.” - napisał w tym samym komunikacie szef resortu sprawiedliwości.

Zapis, na pewno uderzy w kierowców, którzy próbowali w ten sposób omijać prawo. Dotknie jednak pośrednio też rynek usług motoryzacyjnych i firmy leasingowe. W praktyce może oznaczać on konieczność budowy systemów weryfikacyjnych po stronie wypożyczalni i firm leasingowych — integracji z rejestrami orzeczeń i zakazów — by uniemożliwić zawieranie umów z osobami objętymi zakazem. Pojawia się tutaj też pytanie o koszty administracyjne i odpowiedzialność przedsiębiorstw, jeśli system zawiedzie. Z drugiej strony leasingodawcy po weryfikacji nie muszą obawiać się strat związanych z możliwością np. zniszczenia pojazdu przez nieodpowiedzialnego kierowcę.

Monitoring miejski i dozór elektroniczny — narzędzia egzekucji zakazów

Minister zapowiedział też wykorzystanie technologii do egzekwowania nowych przepisów: „Pracujemy też nad wykorzystaniem monitoringu miejskiego i systemu dozoru elektronicznego, by skuteczniej egzekwować zakazy.” Oznacza to szersze zastosowanie kamer, systemów rozpoznawania tablic rejestracyjnych i elektronicznego nadzoru nad osobami z wyrokiem. Taki scenariusz rodzi dyskusje o prywatności, granicach monitoringu i zabezpieczeniach prawnych — a jednocześnie obiecuje większą wykrywalność przypadków łamania zakazów.

Surowsze kary poza terenem zabudowanym — ograniczenia prędkości i ich konsekwencje

Kolejny element to zmiany w sankcjach: „⁠Surowsze kary także za przekroczenie prędkości poza terenem zabudowanym.” Resort chce wyrównać rygor sankcji także na drogach poza miastem, gdzie prędkości są wyższe, a skutki wypadków często bardziej tragiczne. W praktyce może to oznaczać wyższe mandaty, dłuższe zakazy prowadzenia pojazdów i ostrzejsze postępowania wobec sprawców. To ważne dla kierowców korzystających z tras międzymiastowych — zmiany mogą istotnie podnieść koszty wykroczeń.

W mocnym, obrazowym ujęciu minister przypomniał też we wpisie, że : „jeśli ktoś wsiada do samochodu za kierownicę - mimo zakazu, to staje się tykającą bombą. Może zabić ludzi.

Na koniec podkreślił, że: „kara musi być nieunikniona – i dotknie każdego, kto łamie zakaz prowadzenia pojazdów".

Co dalej?

Nowe rozwiązania budzą kilka praktycznych wątpliwości:

  • Jakie będą kryteria liczenia „trzeciego” przekroczenia? (okres karalności, przedawnienia)
  • Kto i w jakim trybie będzie weryfikował zakazy przy zawieraniu umów leasingu/wypożyczenia?
  • Jakie zabezpieczenia praw obywatelskich przewidziano przy rozszerzonym monitoringu miejskim i dozoru elektronicznego?
  • Czy przewidziano mechanizmy resocjalizacyjne lub możliwość odzyskania prawa jazdy w wyjątkowych przypadkach?
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.