Za nadwyżkę energii z fotowoltaiki dostaną wynagrodzenie. Energia nie będzie zaliczana na poczet przyszłego zużycia. Z kolei mieszkańcy, choć na ich konta nie wpłynie fizycznie ani złotówka, mogą liczyć na obniżony czynsz lub dodatkowe inwestycje.

A wszystko za sprawą ustawy z 17 sierpnia 2023 r. o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1762), która 1 października wprowadziła pojęcie prosumenta lokatorskiego.

Do tej pory zapłata za energię z fotowoltaiki nie była możliwa. Co więcej, zainteresowanie instalacjami fotowoltaicznymi na dachach bloków było znikome. A tymczasem, jak podkreśla ustawodawca, to właśnie na terenie miast jest największe zapotrzebowanie na energię. Dotyczy to zwłaszcza lokali użytkowych w budynkach wielorodzinnych, gdzie zużywane są znaczne ilości energii chociażby przez klimatyzację, chłodnie itp. Jednocześnie to właśnie na terenie miast sieć energetyczna jest najlepiej rozwinięta i gotowa przyjąć nadwyżki energii. Wiadomo bowiem nie od dziś, że główną barierą rozwoju fotowoltaiki na dużą skalę są braki mocy przyłączeniowych w sieci. W większości zaś znaczne ilości mocy są przyłączane w mikroinstalacjach poza miastami, gdzie mocy przyłączeniowych brakuje. Dlatego należało odpowiednio zachęcić wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie mieszkaniowe i TBS-y do korzystania z tej formy wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych. I to już się dzieje.

W opinii ministra rozwoju i technologii Waldemara Budy: „instytucja prosumenta lokatorskiego to kolejna zachęta do montażu instalacji fotowoltaicznych na budynkach wielorodzinnych. Dzięki temu właściciel paneli, np. spółdzielnia mieszkaniowa, za nadwyżkę wyprodukowanej energii będzie mogła otrzymać pieniądze, a nie tylko redukcję należności na rachunku za prąd. Zarobione w ten sposób fundusze można przeznaczyć na statutową działalność i obniżyć przez to koszty własne, a to może zaowocować np. obniżeniem czynszu dla lokatorów lub dodatkowym zasileniem funduszu remontowego”. Niewątpliwie jest to opcja dogodna zarówno dla zarządców, jak i lokatorów.

Tak było - depozyt prosumencki

Do końca września nadwyżkę energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnych źródeł energii i zużytej sprzedawca energii zaliczał prosumentowi ‒ na zasadach ogólnych ‒ w ramach tzw. depozytu prosumenckiego. Depozyt ten był tworzony na poczet rozliczenia rachunków za energię. Był on wynikiem zmian z systemu opustów net-metering na system net-billing. Zmiana ta polegała na zamianie prostego rozliczania ilości energii wprowadzonej do sieci i zużytej na rozliczanie wartości energii z uwzględnieniem jej ceny w odniesieniu do zużycia i produkcji. Zmiany te zostały wprowadzone, by uczynić prosumentów uczestnikami rynku energii i zachęcić ich do autokonsumpcji lub magazynowania zamiast odprowadzania energii do sieci.

Dlaczego w takim razie ten dotychczasowy, bardzo korzystny dla prosumentów system net-metering nie mógł pozostać bez zmian? Z prostego powodu ‒ sieci energetycznej nie można traktować jako magazynu energii. Ponadto system ten nie uwzględniał wahań cen energii z OZE na rynku, która jest niska w okresie dużej produkcji (lato dla fotowoltaiki, jesień–zima dla elektrowni wiatrowych), a wysoka w okresach obniżonej produkcji. Autokonsumpcja i magazynowanie energii mają być remedium na brak opłacalności odprowadzania energii do sieci w okresie szczytu jej produkcji.

Na konto prosumenta lokatorskiego

W konsekwencji powyższego, czyli zmiany systemu rozliczeń, znacząco obniżyło się zainteresowanie fotowoltaiką wśród prosumentów, w tym zwłaszcza w budynkach wielolokalowych, które i tak było niewielkie. Wprowadzenie instytucji prosumenta lokatorskiego ma to zmienić. Ma bowiem na celu zachęcenie wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i TBS-ów do skorzystania z udogodnień instalacji OZE. Jak podkreśla też sam ustawodawca, zamiana depozytu prosumenckiego z rozliczenia wyłącznie za energię na wypłatę kwot na wskazane konto, ma być bardziej namacalnym dowodem opłacalności inwestycji.

Jest to forma znacznie bardziej odpowiadająca zarządcom budynków wielolokalowych, ponieważ (jak wskazywano jeszcze w uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy) „mogą oni wtedy bezpośrednio przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na remonty czy konserwacje budynków, jak również obniżenie czynszów dla lokatorów. Taka forma wynagrodzenia, chociaż nie zmienia jego stawki, jest bardziej namacalna, a tym samym atrakcyjniejsza dla zarządców, którzy dotychczas nie byli w dużym stopniu zainteresowani tego rodzaju inwestycjami”. Zarządcy nieruchomości wielolokalowych będą też mieli zatem lepsze argumenty, by zachęcić lokatorów do inwestycji w instalacje OZE.

Kiedy przysługuje rozliczenie

Co istotne, dzięki znowelizowanym przepisom zmiana formy rozliczenia przysługuje też prosumentom indywidualnym energii odnawialnej wytwarzającym energię na potrzeby części wspólnej budynku wielolokalowego (np. wspólnotom mieszkaniowym, spółdzielniom mieszkaniowym). Oznacza to, że statusu prosumenta lokatorskiego nie może uzyskać lokator, który wytwarza energię wyłącznie na własne potrzeby, ale wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mieszkaniowa. To właśnie te podmioty zarządzają rozliczeniami związanymi z nieruchomością wspólną i na ich wniosek środki będą przekazywane na wskazany rachunek bankowy lub rachunek w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej. W każdej chwili można też zmienić sposób rozliczenia na standardowy. Sprzedawca rozlicza depozyt prosumencki w sposób określony we wniosku najpóźniej od drugiego miesiąca następującego po miesiącu, w którym otrzymał wniosek. W pozostałym zakresie do prosumenta lokatorskiego należy stosować wszystkie inne przepisy dotyczące prosumenta indywidualnego.

Co to oznacza? Otóż tyle, że możliwe jest już jedynie wytwarzanie energii elektrycznej w mikroinstalacji, a więc instalacji o mocy nie większej niż 50 kW. Ponadto ograniczeniem jest także powierzchnia samego dachu lub obiektów budowlanych zarządzanych przez prosumenta energii odnawialnej, jak również konieczność przyłączenia mikroinstalacji za licznikiem części wspólnej (tym samym instalacja taka nie może być nadmiernie oddalona od budynku).

Fundusze nie do dowolnego wykorzystania

Jakkolwiek pieniędzy z depozytu prosumenckiego nie będzie można wykorzystać całkiem dowolnie, to jednak swoboda będzie dość duża. Jak wskazano w znowelizowanym art. 4c ust. 16 ustawy z 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1436; ost.zm. Dz.U. z 2023 r. poz. 1762), środki z tego depozytu przeznacza się wyłącznie na rozliczenie przez prosumenta energii odnawialnej zobowiązań z tytułu zakupu energii elektrycznej lub na obniżenie opłat związanych z lokalami mieszkalnymi w budynku wielolokalowego o przeważającej funkcji mieszkalnej, na którym jest zamontowana mikroinstalacja, lub na innych budynkach o przeważającej funkcji mieszkalnej, których części wspólne są zarządzane przez tego prosumenta energii odnawialnej.

To nie wszystko. Jeżeli prosumentem energii odnawialnej będzie prosument indywidualny, który wytwarza energię na potrzeby części wspólnej budynku wielolokalowego, to ‒ jak podkreśla ustawodawca – „będzie miał on opcję zmiany formy wynagrodzenia z obniżenia rachunku za energię elektryczną za pomocą konta prosumenckiego na wypłatę wartości energii na wskazany przez siebie rachunek bankowy.

Środki z depozytu prosumenckiego, wykorzystywane będą przez prosumenta energii odnawialnej na zakup energii elektrycznej lub na obniżenie opłat związanych z lokalami mieszkalnymi w budynku wielolokalowym o przeważającej funkcji mieszkalnej, na którym jest umiejscowiona mikroinstalacja OZE, lub innych budynkach o przeważającej funkcji mieszkalnej, których części wspólne są zarządzane przez tego prosumenta energii odnawialnej”. Oznacza to zatem, że pieniądze te mogą być rozliczone choćby zgodnie z ustawą z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1048) czy z ustawą z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 648). Dzięki temu lokatorzy mogą uzyskać obniżenie opłat z tytułu kosztów nieruchomości wspólnej, np. sprzątania, koszenia czy też remontów. Co istotne, jeśli w ramach wspólnoty jest kilka budynków, a mikroinstalacja jest zamontowana tylko na jednym budynku lub niektórych z nich, środki można przeznaczyć na rozliczenie wszystkich budynków we wspólnocie. Można zatem wybrać dachy o najlepszym nasłonecznieniu.

Kontrola sposobu przyłączenia

Co istotne, przyłączanie takich instalacji odbywa się pod kontrolą danego operatora sieci dystrybucyjnej, a zgodnie z art. 7 ust. 8d10 ustawy z 10 kwietnia 1997 r. ‒ Prawo energetyczne (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1385; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 1688) operator systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego może ograniczyć pracę lub odłączyć od sieci mikroinstalację o mocy zainstalowanej większej niż 10 kW przyłączoną do sieci tego operatora, w przypadku gdy wytwarzanie energii elektrycznej w tej mikroinstalacji stanowi zagrożenie bezpieczeństwa pracy tej sieci. ©℗