Najpierw Orange, a później T-Mobile wprowadziło do swych umów specjalne klauzule inflacyjne. Jeśli zostaną uruchomione, to operatorzy będą mogli podnieść cenę, nawet w trakcie umowy na czas określony (np. na dwa lata). Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uważają, że takie postanowienia mogą być zgodne z prawem, ale przy spełnieniu wielu warunków. Dlatego też obydwa urzędy je sprawdzają. UKE wszczął postępowanie wyjaśniające i poprosił czterech największych operatorów o wskazanie, czy stosują lub planują stosować wspomniane klauzule.
- Jesteśmy na samym początku postępowania, więc jedyne, co możemy stwierdzić, to że możliwe jest stosowanie klauzul waloryzacyjnych, jednak muszą one być jasne, dokładne i umożliwiać konsumentowi rozeznanie się w tym, jak będzie się zmieniać cena już w momencie zawierania umowy. Ponadto wskaźnik waloryzacji musi być obiektywny. Czy te warunki są spełnione, będziemy wiedzieć po analizie materiału nadesłanego przez operatorów - mówi Witold Tomaszewski, p.o. rzecznik prasowy UKE.