RF argumentuje, że w sytuacji, gdy przestępcy uzyskają dostęp do konta klienta banku, oprócz tego, że mogą okraść go ze zgromadzonych środków, to jeszcze mogą zaciągnąć właśnie kredyt „na klik”. Zabezpieczeniem się przed takim ryzykiem mogłoby być wyłączenie takiej opcji przez klienta. Jednak – według rzecznika finansowego – nie wszystkie banki umożliwiają rezygnację z tego rodzaju oferty.
– W zależności od przedstawionych stanowisk ze strony banków, kształtu postanowień umownych oraz wniosków płynących z raportu rozważone zostaną kolejne działania ze strony rzecznika, włącznie np. z wystąpieniem do właściwych organów z wnioskami o wydanie stosownych rekomendacji w zakresie funkcjonowania tzw. kredytów na klik – wskazuje Joanna Łagowska, dyrektor wydziału klienta rynku bankowo -kapitałowego RF.