Przetarg dotyczył masowego druku korespondencji dla Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Zamawiający wezwał w nim firmę, która złożyła najtańszą ofertę, do wyjaśnień pod kątem rażąco niskiej ceny. Odpowiedź usatysfakcjonowała go i wybrał ofertę najkorzystniejszą. Odwołanie przeciwko temu wniosła konkurencyjna firma, której oferta znalazła się na drugiej pozycji. Dwa główne zarzuty dotyczyły wyjaśnień. Przedsiębiorca zarzucił GITD, że ten nie miał prawa ich utajnić, bo wykonawca nie dowiódł, że rzeczywiście stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Z drugiej strony jednak dowodził, że są one lakoniczne i nie zawierają dowodów wystarczających do uznania, że cena nie jest rażąco niska.
Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła obydwa te zarzuty. W swym wyroku (sygn. akt KIO 3068/20) podkreśliła, że wyjaśnienia były ogólne, przedstawione dowody nie korelowały z nimi, w szczególności nie potwierdzały sposobu kalkulacji poszczególnych pozycji cenowych i kwot zaoferowanych przez wykonawcę. Jednocześnie też zamawiający nie miał prawa ich utajnić, gdyż zawierały informacje, które w sposób oczywisty nie są chronione tajemnicą przedsiębiorstwa. Z tych też względów skład orzekający nakazał powtórzenie czynności ofert i odrzucenie oferty zakwestionowanej w odwołaniu, a jednocześnie odtajnienie treści wyjaśnień.