Polski Nowy Ład, którego ogłoszenia spodziewamy się w ten weekend, ma przewidywać likwidację lub znaczne zmniejszenie odliczenia w PIT składki zdrowotnej. Drugim ruchem ma być podwyżka kwoty wolnej do 30 tys. zł, a trzecim – podniesienie progu podatkowego z 85 tys. zł do 120 tys. zł. Czy propozycje te są adekwatną reakcją na bolączki naszego systemu podatkowego? Często słyszy się np. o jego degresywności.

Od dłuższego czasu postulowane są systemowe zmiany podatkowe, które wychodziłyby naprzeciw nie tylko interesom najuboższych, ale również aktywnych przedsiębiorców, którzy – jako ważna grupa kreująca wzrost gospodarczy – szczególnie teraz potrzebują realnego wsparcia, chociażby właśnie w formie rozwiązań podatkowych. Takie zmiany powinny jednak następować w efekcie dyskursu z samymi zainteresowanymi. Trzeba też pamiętać, by nie obciążać tylko jednej grupy - klasy średniej, przedsiębiorców, która niejednokrotnie stanowi motor napędowy gospodarki.