Firma Hasbro już w 1998 r. zarejestrowała pierwszy znak towarowy MONOPOLY nie tylko dla gier, lecz także w innych klasach, np. dla odzieży. Potem zarejestrowała jeszcze kolejne dwa znaki towarowe o tej samej nazwie dla innych towarów i usług. W 2010 r. złożyła zaś wniosek dotyczący tej samej marki, który w znacznej mierze pokrywał się z dwoma wcześniejszymi. Jak później sama przyznała, powodem była m.in. chęć uniknięcia uciążliwej procedury udowodnienia, że przez ostatnie pięć lat rzeczywiście używała tego znaku. Przedłużając okres ochronny na kolejne 10 lat, musiałaby się liczyć z taką koniecznością. Zgłaszając nowy znak, nie musiała się tym przejmować.
Najnowsza rejestracja nastąpiła w 2011 r. Cztery lata później chorwacka firma wniosła o unieważnienie prawa do tego znaku, uznając, że został on zgłoszony w złej wierze. Nowe zgłoszenie miało bowiem na celu obejście obowiązku dowiedzenia rzeczywistego używania tych znaków. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgodził się z tą argumentacją i rzeczywiście unieważnił prawo do spornego znaku towarowego w odniesieniu do towarów i usług objętych wcześniejszymi zgłoszeniami. Decyzja ta została zaskarżona przez Hasbro do Sądu UE, który w ubiegłym tygodniu uznał ją jednak za słuszną.