Rozliczanie podatku naliczonego występującego w związku z zakupami dokonywanymi przez czynnego podatnika VAT dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej to jedno z najważniejszych jego uprawnień. Jest kwintesencją, a jednocześnie sposobem realizacji jednej z najważniejszych reguł wspólnotowego VAT – zasady neutralności. Polski prawodawca zasadniczo dość dobrze (można by rzec poprawnie) ją implementował, jednak nie jest to stuprocentowe, pełne wdrożenie. Co jakiś czas pojawiają się zarzuty wskazujące na naruszenie neutralności, a część z nich okazuje się prawdziwa, co nie zmienia tego, że generalnie ta podstawowa reguła jest zachowana w ustawie z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 775; ost.zm. Dz.U. z 2025 r. poz. 1811; dalej: ustawa o VAT). Jednak – jak zwykle to bywa – diabeł tkwi w szczegółach. Od 2014 r. ustawodawca w bezpośredni sposób wiąże termin odliczania podatku naliczonego wynikającego z faktury z datą otrzymania takiego dokumentu. Samo to powiązanie nie jest niewłaściwe, jednak już jego sposób moim zdaniem skutkuje naruszeniem neutralności. Od samego początku zwracałem na to uwagę, jednak dopiero teraz potwierdził to unijny sąd.

Warunki do spełnienia

Wyjaśnijmy, o co chodzi. Otóż przy poszanowaniu zasady, że warunkiem koniecznym odliczenia VAT z faktury jest uprzednie powstanie obowiązku podatkowego dla czynności dokumentowanej takim dowodem, prawodawca zastosował dodatkowy wskaźnik czasowy. Jest nim data otrzymania faktury stanowiącej źródło podatku naliczonego. Samo powiązanie terminu odliczenia z posiadaniem faktury jest w pełni uzasadnione dla tych przypadków, w których to właśnie z niej odliczany jest podatek naliczony. Jednak zgodnie z art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT podatnik może dokonać odliczenia VAT z faktury nie wcześniej niż w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę. Kluczowe zatem wedle tej regulacji jest nie to, by dokonując odliczenia, podatnik dysponował fakturą stanowiącą źródło podatku naliczonego, lecz by wpłynęła ona do niego nie później niż w ostatnim dniu miesiąca, za który następuje odliczenie.

Przecież według ogólnej zasady fakturowania sprzedawca ma czas na wystawienie faktury do 15. dnia następnego miesiąca. No właśnie, efektem takiej treści powołanego przepisu jest to, że nawet jeżeli sprzedawca skrupulatnie opodatkował swoją sprzedaż i dokumentując ją fakturą, dochował normatywnego terminu dla emisji takiego dowodu, nabywca nie może skorzystać z prawa do odliczenia w JPK_V7 za okres, w którym VAT należny rozliczył świadczący – jeżeli faktura będzie mu dostarczona nawet pierwszego dnia następnego miesiąca. Przecież gołym okiem widać, że nie do końca prawidłowe są zapisy w polskiej ustawie.

Uwaga! Nie chodzi o to, że nabywca nie musi mieć faktury, a i tak może odliczyć VAT naliczony – w żadnym razie tak nie jest. Skoro źródłem podatku naliczonego w danym przypadku jest faktura, to podatnik musi ją otrzymać, nim skorzysta z prawa do odliczenia.

W obecnym otoczeniu prawno-gospodarczym związanym z wdrożeniem KSeF warto dodać, że chodzi o fakturę w dowolnej, legalnej postaci. Ważne jest jednak, aby podatnik miał taki dokument w chwili odliczania VAT.

Bez znaczenia jest zatem to, czy faktura wpłynęła do nabywcy przed końcem miesiąca, za który składana jest ewidencja i deklaracja, czy trzy minuty przed emisją pliku XML zawierającego ewidencję i deklarację w podatku od towarów i usług. Ważne, by technicznie, dokonując odliczania, w chwili składania JPK_V7 za dany okres, w którym powstał obowiązek podatkowy u sprzedawcy, lub za jeden z trzech kolejnych miesięcy, podatnik dysponował fakturą.

W przypadku faktur ustrukturyzowanych jako źródła podatku naliczonego wskazanie nawet godziny otrzymania faktury vs. godziny złożenia JPK_V7 nie jest przesadą. Precyzyjne daty i godziny obu zdarzeń są dziecinnie łatwe do ustalenia.

Co wynika z orzeczenia Sądu UE

Właśnie to, że odliczając VAT z faktury, mamy mieć tę fakturę i wystarczy, że wówczas ją mamy, bez względu na to, kiedy wpłynęła (tj. czy do końca miesiąca, za który jest składana ewidencja i deklaracja).

Ważne: Niezgodna z prawem wspólnotowym jest polska zasada, że podatnik, który otrzyma od sprzedawcy fakturę po zakończeniu miesiąca sprzedaży, a przed złożeniem deklaracji, ma czekać z odliczeniem do następnego miesiąca/kwartału.

Bez znaczenia przy tym jest to, czy chodzi o fakturę ustrukturyzowaną, papierową czy elektroniczną. Chociaż orzeczenie zbiegło się w czasie z rozpoczęciem obowiązkowego stosowania Krajowego Systemu e-Faktur, to ma ono zastosowanie w przypadku każdej faktury.

Jakie mogą być oczekiwania klientów wobec biura rachunkowego

Jest to teraz o tyle ciekawe, że wprowadzenie fakturowania ustrukturyzowanego niejednokrotnie wymusiło na biurach rachunkowych rewizję stosowanych uprzednio procesów obiegu dokumentów, a nawet zmianę umów o świadczenie usług. W ramach takich zmian księgowi – działając w pełni racjonalnie – często precyzują, jak ma wyglądać obieg dokumentów, proces ich akceptacji, a co tutaj szczególnie ważne – wprowadzają terminy, w ramach których klient ma dostarczyć lub zaakceptować źródłowe dokumenty zakupu, by były one uwzględnione w rozliczeniu podatkowym za poprzedni miesiąc (tj. za miesiąc, za który składany jest JPK_V7).

Czy zatem orzeczenie Sądu UE musi wpływać na tak ustalone procesy, a nawet na zapisy umowne? Moim zdaniem nie musi, a nawet nie powinno. Obawiam się jednak, że nie będzie to tak oczywiste dla klientów biur. Wyobraźmy bowiem sobie sytuację przedstawioną w przykładzie.

Przykład

Przykład

Do tej pory przedsiębiorca miał jasny komunikat od księgowego: w JPK_V7M za dany miesiąc uwzględnię faktury, które dostałeś do końca miesiąca, a które przekazałeś mi czy odpowiednio zaakceptowałeś np. do 10. dnia następnego miesiąca. Wówczas, przygotowując do 25. dnia tego następnego miesiąca JPK_V7M za ów poprzedni miesiąc, uwzględnię VAT naliczony z takich faktur. Jeżeli dostarczenie czy akceptacja tych faktur nastąpi później niż 10., to poczekasz z odliczeniem VAT do następnego miesiąca.

Teraz ten przedsiębiorca dowiaduje się, że można odliczać VAT z faktury za zakup danego miesiąca nawet wtedy, gdy jest ona dostarczona do niego do 25. dnia następnego miesiąca. Stawia wówczas sobie pytanie: jak się ma do tego termin, na który umówiłem się z moją księgową? Dla niej z kolei nie może być żadnym zaskoczeniem, że takie pytanie się pojawia. Jednak w odpowiedzi klient musi usłyszeć dokładnie tak samo określoną datę graniczną, do której ma przekazać lub odpowiednio zaakceptować dokument, by był uwzględniony w JPK_V7M za dany miesiąc.

Niektórzy klienci mogą być oczywiście nie do końca zadowoleni. Z tego powodu warto mieć coś na osłodę. Jest to zastrzeżenie, że jeżeli dostarczą czy zaakceptują w takim granicznym terminie fakturę, to będzie ona uwzględniona w rozliczeniu za poprzedni miesiąc (sprzedaży), nawet jeśli była ona dostarczona do nich już po zakończeniu tego miesiąca. Jest to ewidentna poprawa sytuacji podatnika, ale co ważne, nie prowadzi to do pogorszenia pozycji księgowej, o co trzeba w szczególny sposób zadbać.

► Czy orzeczenie Sądu UE wymusza jakieś działania po stronie podatnika, a może daje mu jakieś możliwości?

Rozstrzygnięcie to jest z pewnością wyraźnym wskazaniem dla prawodawcy, który niezwłocznie powinien znowelizować przepisy podatkowe. W teorii podatnik, który odliczał VAT według daty otrzymania faktury, czekając do miesiąca następnego z uwagi na to, że dokument wpłynął już po zakończeniu miesiąca powstania obowiązku podatkowego, mógłby skorygować rozliczenia, przesuwając o miesiąc moment odliczenia. Przyznam jednak, że zasadniczo nie bardzo widzę sens takiego działania retrospektywnego, ale być może w konkretnych okolicznościach okaże się ono zasadne.

Warto jednak przy okazji uspokoić, że nie może to szkodzić podatnikom (i nie zaszkodzi, tak długo, jak długo przepisy nie zostaną zmienione), jeśli do tej pory odliczali VAT, przyjmując jako datę początkową prawa do odliczenia datę otrzymania faktury (przy wcześniejszym obowiązku podatkowym) i od tej daty liczyli okres trzech kolejnych miesięcy.

Uwaga! W efekcie, dopóki prawodawca nie zmieni lub nie deroguje art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT, w przypadku gdy podatnik otrzyma fakturę w miesiącu następnym po miesiącu powstania obowiązku podatkowego u sprzedawcy, ma w praktyce jeden miesiąc więcej na odliczenie VAT niż do tej pory.

Jeżeli np. sprzedaż była w lutym, a faktura została dostarczona do nabywcy w marcu, to może on odliczyć VAT naliczony w JPK_V7M za luty, marzec, kwiecień, maj lub czerwiec – stosując wprost nieunijny, ale przecież obowiązujący art. 86 ust. 10b pkt 1 i ust. 11 ustawy o VAT. ©℗

Rozstrzygnięcie Sądu UE

„Artykuł 167, art. 168 lit. a) i art. 178 lit. a) dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, a także zasady neutralności podatku od wartości dodanej (VAT) i proporcjonalności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym, z których wynika, że podatnik nie może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego w deklaracji składanej za okres, w którym spełnił warunki materialne skorzystania z tego prawa, jeżeli w okresie tym nie otrzymał odpowiedniej faktury, pomimo że fakturę tę otrzymał jeszcze przed złożeniem tej deklaracji”.

Wyrok z 11 lutego 2026 r., sygn. T-689/24.