statystyki

Stodolak: Potrzeba nam eksperymentów, których nie da się przeprowadzić na Ziemi

autor: Sebastian Stodolak04.11.2016, 07:54; Aktualizacja: 04.11.2016, 12:44
mars

"Jeśli więc Elon Musk deklaruje, że za sześć lat rozpocznie kolonizację Marsa, nie ma miejsca na kpinę i niedowierzanie. Trzeba mu kibicować."źródło: ShutterStock

Kapitalizm kolesiów albo socjalizm – czy na taką alternatywę jesteśmy skazani po wiek wieków? Możliwe, że jednak nie. Ale żeby to sprawdzić, potrzeba społeczno-gospodarczych eksperymentów, których nie da się przeprowadzić na Ziemi

Za każdym razem, gdy Elon Musk ogłasza nowy projekt, wszyscy dokoła kpiąco się uśmiechają. Gdy stwierdził, że chce produkować samochody elektryczne mogące konkurować na rynku z benzyniakami – powątpiewano. A niemal już mu się udało (Tesla). Gdy ogłosił, że stworzy środek transportu lądowego pozwalający na podróże z prędkością dźwięku, sugerowano, że to tylko zabieg marketingowy mający sprawić, by było o nim głośno. Ale specjalne kapsuły są już w fazie testów (Hyperloop). Gdy przekonywał, że prywatna firma może wysyłać rakiety w kosmos i zaopatrywać stacje kosmiczne, śmiali się nawet jego koledzy biznesmeni. Ale i tu jest na dobrej drodze do urzeczywistnienia swoich planów (SpaceX).

Jeśli więc Elon Musk deklaruje, że za sześć lat rozpocznie kolonizację Marsa, nie ma miejsca na kpinę i niedowierzanie. Trzeba mu kibicować.

A kibicować powinni mu zwłaszcza ci, których uwiera ziemska rzeczywistość gospodarcza i szukają nowego modelu, lepszego niż obecna forma kapitalizmu. Ta bowiem jest zużyta i, jak się zdaje, nie ma już społecznego poparcia. W Polsce (dane za Fundacją Kaleckiego) odsetek osób niezadowolonych z działania kapitalizmu wzrósł w latach 2009–2014 r. z 39 do 52 proc. Nawet w tradycyjnie przywiązanych do kapitalizmu Stanach Zjednoczonych liczba osób z niego niezadowolonych to ok. 35 proc. (badania Instytutu Gallupa).

Pomysłów na nowy system gospodarczy przybywa, ale są one czysto teoretyczne, a przecież tylko dla czegoś, co jest sprawdzone w praktyce i na pewno działa lepiej, można by porzucić to, co mamy teraz. Czego nam potrzeba? Eksperymentu na żywym organizmie. Na społeczeństwie. Eksperyment taki byłby na Ziemi albo zbyt niebezpieczny, albo nierozstrzygający, albo po prostu niemożliwy. Dzięki Muskowi na Marsie – skolonizowanym Marsie – będzie inaczej i wreszcie eksperymentalnie ocenimy wartość nowych gospodarczych utopii.

Czarny PR utopii


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie