statystyki

Komisja Europejskiej Sprawiedliwości według Orwella

autor: Iwona Szwed12.10.2016, 07:52; Aktualizacja: 12.10.2016, 08:10
W czym rzecz? W zdumiewającym podejściu Komisji Europejskiej do pilnowania zasad traktatowych w zakresie przepływu towarów i usług.

W czym rzecz? W zdumiewającym podejściu Komisji Europejskiej do pilnowania zasad traktatowych w zakresie przepływu towarów i usług.źródło: ShutterStock

Inne mamy czasy niż kilkadziesiąt lat temu. Wszystko nowoczesne i można powiedzieć zbudowane na wartościach europejskich, ale historia zdaje się zatacza koło i wypisz, wymaluj wraca do nas orwelowska rzeczywistość rodem z „Folwarku zwierzęcego”. W czym rzecz? W zdumiewającym podejściu Komisji Europejskiej do pilnowania zasad traktatowych w zakresie przepływu towarów i usług.

Podatek handlowy wprowadzony w Polsce KE zakwestionowała w ciągu 19 dni od jego wejścia w życie. Nie mam zamiaru osądzać, czy słusznie, czy nie. Istotne jest tutaj, że przy tej okazji wydała nakaz zobowiązujący nasz kraj do zawieszenia stosowania tego podatku do czasu zakończenia jego analizy. Nakaz jest dlatego, że firmy mogłyby ponieść konsekwencje finansowe i jeśli w efekcie okazałoby się, że KE ma rację, a Polska nie, podmioty gospodarcze mogłyby dochodzić roszczeń od Skarbu Państwa. Rząd Polski, nie akceptując poglądu KE, zawiesza sporne przepisy, ale będzie dochodził swoich racji, aby ten podatek jednak wprowadzić. Ale nie od 1 września 2016r., a od czasu, gdy spór z KE się zakończy. Wielkie zachodnie sieci handlowe działające na naszym rynku mogą spokojnie pracować – wszystko zatem jasne na teraz i będzie jasne w przyszłości.

Tymczasem niemiecka ustawa MiLoG – o płacy minimalnej według zasady terytorialności – obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia 2015 r. Ta sama Komisja od 651 dni analizuje i analizuje to, że regulacja całkowicie zmieniła tryb działania przedsiębiorców, mało tego, wprowadziła istotną niepewność w zakresie wysokości i sposobu naliczania wynagrodzenia pracowników. Sądy w Niemczech zdążyły już zakwestionować niektóre założenia pomysłodawców ustawy. Słychać też było sprzeciw zrzeszeń niemieckich doradców podatkowych podnoszących, że według nowych zasad nie da się rzetelnie wyliczyć wynagrodzeń. A firmy świadome bałaganu legislacyjnego na zleceniach transportowych wystawiają adnotację „no Polish truck”. Jednak Komisja Europejska nie widzi podstaw, aby wezwać Niemców do zawieszenia tychże przepisów do czasu wyjaśnienia wątpliwości.


Pozostało 37% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • ja(2016-10-12 16:51) Zgłoś naruszenie 110

    Artykul jest idealnie w punkt. Nikt sie nie przejmuje polskimi firmami a zachodnie firmy maja wszystko tak jak chca. I nawet Rzady krajow nie maja nic do powiedzenia.

    Odpowiedz
  • MAFIA KE , "no Polish truck". HANBA ! HANBA UE !!!(2016-10-12 10:00) Zgłoś naruszenie 15

    Na łamach niemieckiego dziennika „Die Welt” głos zabrał miliarder kosmopolita Geogres Soros, stojący na czele Soros Fund Management i Open Society Houndations. Filantrop pisze o problemie imigracji i namawia Unię Europejską do całkowitego otwarcia się na przybyszów. Soros wskazuje na Wielką Brytanię, która drogą referendum, podjęła decyzję o opuszczeniu struktur unijnych, co zdaniem miliardera świadczy jednoznacznie o wzroście ruchów nacjonalistycznych, rosnących w siłę w każdych kolejnych wyborach. Georges Soros proponuje strategię globalną bazującą na siedmiu filarach: 1. Unia Europejska powinna podjąć decyzje o bezpośrednim transporcie uchodźców z krajów ich pochodzenia. 2. Unia ma potrzebę kontroli swoich granic, ale nie po to, by położyć kres imigracji, tylko dla uniknięcia scen chaosu, który przeraża opinię publiczną i może rozbudzać uczucie odrzucenia. 3. Unia musi przeznaczyć dodatkowe fundusze dla finansowania globalnej polityki migracyjnej. Soros twierdzi, że trzeba wydatkować na ten cel w każdym roku i przez wiele lat, co najmniej 30 mld. euro. 4. Unia musi stworzyć jednolitą procedurę azylu politycznego. 5. Trzeba wprowadzić stanowczy mechanizm rozlokowywania uchodźców w Europie. 6. Unia powinna być bardziej szczodra w swoim podejściu do Afryki. 7. Unia musi rozwinąć przyjazne środowisko dla imigrantów ekonomicznych. Soros uważa że imigracja jest niezbędnym rozwiązaniem, które może pomóc starzejącej się Europie. Miliarder zapomniał dodać, że niskie przyrosty naturalne w wielu krajach są efektem masowego przerywania ciąży, które sam finansuje. Soros jakoś dziwnym zwyczajem milczy też o USA i nie nawołuje Waszyngtonu do wysyłania statków po imigrantów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie