Partia Pracy schodzi na polityczny margines

autor: Bartłomiej Niedziński21.09.2016, 07:48; Aktualizacja: 21.09.2016, 08:19
Liderem laburzystów prawdopodobnie pozostanie socjalista Jeremy Corbyn

Liderem laburzystów prawdopodobnie pozostanie socjalista Jeremy Corbynźródło: Newspix
autor zdjęcia: HJAAZDS

Liderem laburzystów prawdopodobnie pozostanie socjalista Jeremy Corbyn. To źle rokuje tej partii w starciu z konserwatystami. Brytyjska Partia Pracy robi następny krok w kierunku zejścia na margines sceny politycznej. Kończące się właśnie wybory nowego lidera laburzystów najprawdopodobniej nie przyniosą żadnej zmiany, a tylko pogłębią wewnętrzne podziały w partii, która w oczach zdecydowanej większości Brytyjczyków przestaje być alternatywą dla rządzących konserwatystów.

Środa jest ostatnim dniem, w którym ok. 640 tys. uprawnionych do głosowania – członków partii, zarejestrowanych sympatyków i członków afiliowanych związków zawodowych – może oddać głos na jednego z dwóch kandydatów, dotychczasowego lidera Jeremy’ego Corbyna lub Owena Smitha. Nazwisko zwycięzcy zostanie ogłoszone w sobotę, lecz mało kto ma wątpliwości, że będzie nim Corbyn. Według sondażu ośrodka YouGov przeprowadzonego wśród uprawnionych do głosowania popiera go 62 proc. pytanych. Także brytyjscy bukmacherzy nie mają wątpliwości. Za jednego funta postawionego na zwycięstwo Corbyna można wygrać 1–2 pensy, na zwycięstwo Smitha – 12–16 funtów.

Wyraźne zwycięstwo dotychczasowego przywódcy mogłoby sugerować jedność partii i to, że prowadzi on ją w dobrym kierunku. W przypadku laburzystów jednak tak nie jest – rozdźwięk między parlamentarzystami z jednej a szeregowymi członkami partii i związkowcami z drugiej strony jest coraz wyraźniejszy. Pojawiają się spekulacje, że ugrupowanie, które od prawie stu lat jest jedną z dwóch głównych sił politycznych w Wielkiej Brytanii, może się rozpaść. Kryzys Partii Pracy zaczął się po wyborach parlamentarnych w 2015 r., w których nie tylko znów przegrali z konserwatystami, lecz uzyskali najmniejszą liczbę mandatów od 28 lat. Po ustąpieniu Eda Milibanda nowym liderem niespodziewanie został Corbyn, socjalista w starym stylu.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie