statystyki

Austria znów przekłada wybory prezydenckie

autor: Bartłomiej Niedziński13.09.2016, 08:00; Aktualizacja: 13.09.2016, 08:24
głosowanie, wybory

Nowa data wyborów to 4 grudniaźródło: ShutterStock

Niezależnie od terminu głosowania to kandydat populistycznej prawicy ma większe szanse w powtórce. Austriacka farsa z wyborami prezydenckimi trwa nadal. Wczoraj rząd w Wiedniu zdecydował, że druga tura wyborów prezydenckich – którą z powodu licznych nieprawidłowości sąd nakazał powtórzyć – nie odbędzie się w zaplanowanym terminie, tylko dwa miesiące później.

Przyczyną są kolejne nieprawidłowości. Okazało się, że część kart do głosowania korespondencyjnego dotarła do wyborców w otwartych kopertach. Zamieszanie będzie prawdopodobnie sprzyjać kandydatowi prawicowo-populistycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPOe) Norbertowi Hoferowi, który może punktować nieudolność obecnie rządzącej koalicji.

– Muszę przyznać, że z powodu błędu przy produkcji kart nie możemy zagwarantować, że wybory odbędą się zgodnie z prawem. Nie jesteśmy w stanie dziś stwierdzić, jak wiele i które z tych kart mogły być otwarte – oświadczył wczoraj minister spraw wewnętrznych Wolfgang Sobotka z Austriackiej Partii Ludowej (OeVP), która wraz z socjaldemokracją (SPOe) tworzy wielką koalicję.

Obie te partie, które od końca II wojny światowej zdominowały austriacką politykę, w kwietniowej pierwszej turze wyborów prezydenckich poniosły bezprecedensową klęskę. Ich kandydaci zajęli czwarte i piąte miejsce. Wygrał Hofer, a do drugiej tury przeszedł też członek partii Zielonych, ale startujący jako niezależny, Alexander Van der Bellen. W drugiej turze, w maju, minimalnie wygrał Van der Bellen, mimo że to Hofer cały czas prowadził w sondażach. FPOe zaskarżyła jednak ten wynik, wskazując na liczne nieprawidłowości – liczenie głosów przez osoby niemające do tego uprawnień, czasem jeszcze przed końcem głosowania, podejrzanie duża liczba głosów nieważnych, szczególnie w porównaniu z pierwszą turą, przypadki głosowania przez osoby niemające praw wyborczych, np. niepełnoletnie lub niemające austriackiego obywatelstwa. 1 lipca sąd konstytucyjny orzekł, że nie ma wprawdzie dowodów na celowe manipulowanie, ale nieprawidłowości mogły mieć wpływ na ostateczny wynik, i anulował drugą turę. Jej powtórka miała się odbyć 2 października.


Pozostało jeszcze 36% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Michał(2016-09-13 09:07) Zgłoś naruszenie 40

    Kłamstwa wyborcze BESTII wyszły na wierzch.Odkładanie rzetelnych wyborów przysporzy jej jeszcze więcej przeciwników. Wszech kłamstwa tracą moc,idzie ku upadkowi.

    Odpowiedz
  • qwerty(2016-09-14 07:09) Zgłoś naruszenie 00

    a gdzie jest Komisja Wenecka, ja się pytam!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie