Zdaniem Pawła Kukiza wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego zmienił się w "żenujący spektakl". Da polityka jest to sygnał do natychmiastowego rozpoczęcia prac nad nową konstytucją.

Nie będzie też imiennego głosowania w sprawie wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sejm odrzucił ten wniosek w głosowaniu. Zgłosiła go grupa posłów z klubu Nowoczesna.

Po pełnych emocji wnioskach formalnych, które zdaniem przewodniczącego obrady są nadużywane rozpoczęła się prezentacja kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego zgłoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Pięciu kandydatów na sędziów to Julia Anna Przyłębska, Henryk Cioch, Lech Morawski, Mariusz Muszyński i Piotr Pszczółkowski.

Ich kandydatury zostały pozytywnie zaopiniowane wczoraj przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Wcześniej Sejm odrzucił wnioski opozycji o odroczenie posiedzenia oraz o odesłanie do komisji wniosku o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Następnie włączył do porządku obrad punkt o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek poparło 234 posłów, przeciw było 206, wstrzymał się 1 parlamentarzysta.

Sejm usiłuje wybrać pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego w miejsce trzech, których kadencja wygasła wcześniej i dwóch, których kadencja upłynęła w listopadzie. Poprzedni Sejm znowelizował ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i wybrał wszystkich pięciu sędziów. W ubiegłym tygodniu Izba unieważniła uchwały o ich powołaniu.

Wszystkie kandydatury zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość, inne kluby wstrzymały się od zgłaszania swoich kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jutro Trybunał Konstytucyjny ma orzekać w sprawie wyboru pięciu sędziów przez posłów poprzedniej kadencji. W przyszłą środę, 9 grudnia sędziowie zbadają zaś konstytucyjność nowelizacji ustawy o Trybunale autorstwa PiS.

Przed Sejmem doszło do przepychanek między zwolennikami i przeciwnikami zmian w Trybunale Konstytucyjnym. W incydencie brało udział od kilku do kilkunastu demonstrantów. Przed parlamentem protestuje kilkuset osób.