Minister Trocsanyi przypomniał, że w tym roku węgierską granicę przekroczyło 250 tysięcy imigrantów, z czego 170 tysięcy wystąpiło o azyl. Jak zauważył, jego kraj stanął wobec bardzo trudnego zadania: obrony prawa i zewnętrznych granic Unii, zgodnie z porozumieniem z Schengen, i godnego traktowania imigrantów - zgodnie z prawami człowieka.
Zapewnił, że nowe przepisy są zgodne z prawem międzynarodowym. Wojsko ma jedynie pomagać policji, która nie radzi sobie z falą imigrantów.

Sekretarz generalny Rady Europy nie chciał komentować wyjaśnień przedstawiciela węgierskiego rządu. Stwierdził, że sprawa jest skomplikowana i wymaga analizy przepisów.