statystyki

Brazylia: Między chaosem a marazmem

autor: Bartłomiej Niedziński20.08.2015, 07:32; Aktualizacja: 20.08.2015, 08:03
Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia

Już dwóch na trzech mieszkańców Brazylii chce odsunięcia od władzy nieudolnej i uwikłanej w afery korupcyjne prezydent Dilmy Rousseff.źródło: ShutterStock

Nie jest tajemnicą, że brazylijscy przedsiębiorcy uważają prezydent Dilmę Rousseff za postać szkodliwą dla gospodarki. Ale jednocześnie boją się, że odsunięcie jej od władzy może się okazać dla kraju jeszcze gorsze

Już dwóch na trzech mieszkańców Brazylii chce odsunięcia od władzy nieudolnej i uwikłanej w afery korupcyjne prezydent Dilmy Rousseff. Problem w tym, że jej odejście ten chaos jeszcze pogłębi, a trwanie na stanowisku przez kolejne trzy lata nie daje wielkich nadziei na wyjście gospodarki z marazmu. W niedzielę 500 tys. ludzi wyszło na ulice, by domagać się impeachmentu prezydent, która niecałe osiem miesięcy temu zaczęła drugą kadencję. Dziś jej działania popiera zaledwie 8 proc. mieszkańców, co oznacza najgorszy wynik ze wszystkich prezydentów, od kiedy przed 30 laty przywrócono tu demokrację.

To przede wszystkim efekt śledztwa toczącego się w sprawie potężnej afery korupcyjnej wokół państwowego koncernu energetycznego Petrobras (to największa pod względem kapitalizacji firma na półkuli południowej). W zamian za zwycięstwo w przetargach politycy – główne rządzącej Partii Pracujących – domagali się od Petrobras łapówek. Szacuje się, że w ten sposób wyprowadzono z firmy co najmniej 2 mld dol. Wprawdzie sama Rousseff nie jest objęta śledztwem, ale wydaje się, że to tylko kwestia czasu. Sprawa dotyczy okresu, w którym była ona szefem rady nadzorczej koncernu, więc albo wiedziała o procederze, albo – jeśli nie była tego świadoma – dała przykład kompletnej ignorancji.

Sprawa Petrobras nie wyczerpuje kłopotów brazylijskiej prezydent. Następny to fatalny stan gospodarki kraju. Według oficjalnych prognoz w tym roku PKB skurczy się o 2 proc., a recesja potrwa co najmniej do końca 2016 r. Brazylijski real jest najsłabszy od 12 lat, inflacja – dwukrotnie wyższa od zakładanej, deficyt budżetowy – najwyższy od 17 lat, rośnie bezrobocie, a agencja Moody’s niedawno obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej kraju i obecnie jest ona zaledwie o jedną notę powyżej poziomu śmieciowego. Jak na kraj, który kilka lat temu miał być jednym z motorów napędowych światowej gospodarki, obraz przedstawia się słabo.


Pozostało jeszcze 56% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie