statystyki

Clapham: O stawie, greckiej tragedii i Clincie Eastwoodzie

autor: Timothy Clapham10.07.2015, 07:41; Aktualizacja: 10.07.2015, 10:11

Wczesnym rankiem siedzę na niewielkim pomoście przy stawiku w Stręgielku na Mazurach. Świeci słońce, w wodzie krzątają się rybki, latają ważki, nad wodą pochylają się wierzby, w ich gałęziach śpiewa wiatr, gdzieś w oddali przejeżdża samochód. Zaczynam wczytywać się w „Teorię sprawiedliwości” Amartyi Sena, laureata ekonomicznego Nobla z 1998 r. Praca Indusa nie jest zbyt oczywistym wyborem na wakacje, ale mam sporo czasu do wieczora – a wtedy nadrobię zaległości i obejrzę kilka klasycznych filmów z Clintem Eastwoodem.

Na chwilę się odrywam od książki i zaglądam do gazety. „Grecka gospodarka jest bliska załamania, brakuje żywności i leków” – głosi nagłówek „Guardiana”. WiFi to dobra rzecz, ale przez internet gwałtownie wracam do rzeczywistości.

Czy to prawda? Czy w najbogatszym bloku gospodarczym świata, w którym celem wszelkich działań i ustaw jest solidarność i zacieśnienie relacji między ludźmi, może dojść do takiej sytuacji? Może w Afryce, może w biedniejszej części Dalekiego Wschodu, ale w UE?

To prawda, że rząd Grecji manipulował statystykami i pożyczał więcej, niż powinien. Kraj miał rozdmuchaną biurokrację i ogromny przerost zatrudnienia w państwowych spółkach, a większość instytucji działała źle. Państwo dołączyło do niezbyt udanego sojuszu walutowego, czego nie powinno było robić. Wejście do strefy euro pozbawiło Grecję kilku kluczowych mechanizmów ekonomicznych, w tym własnej polityki monetarnej i możliwości dewaluacji waluty pozwalającej dostosować się do sytuacji, w której kraj znalazł się obecnie: ogromnych długów, których nie może spłacić, i systemu emerytalnego, na który jej nie stać. Za swoje pomyłki Grecja zapłaciła wzrostem bezrobocia i spadkiem PKB o 25 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie