statystyki

Dzieci to nie wszystko. Polscy rodzice chcą się realizować w innych dziedzinach życia

autor: Anna Wittenberg08.08.2014, 09:15; Aktualizacja: 08.08.2014, 09:17
Monika Mynarska, doktor nauk społecznych w zakresie demografii, zajmuje się m.in. podejmowaniem decyzji dotyczących dzietności i rodzicielstwa. Pracuje w Instytucie Psychologii UKSW w Warszawie i w Instytucie Statystyki i Demografii SGH

Monika Mynarska, doktor nauk społecznych w zakresie demografiiźródło: Materiały Prasowe

Dla rodzin mniej dzieci może oznaczać wyższy standard życia i możliwość zaoferowania pociechom lepszych warunków rozwoju. Dla rodziców to możliwość realizowania się nie tylko poprzez rodzicielstwo, lecz także w innych dziedzinach życia - mówi w wywiadzie dla DGP Monika Mynarska, doktor nauk społecznych w zakresie demografii, zajmuje się m.in. podejmowaniem decyzji dotyczących dzietności i rodzicielstwa, pracuje w Instytucie Psychologii UKSW w Warszawie i w Instytucie Statystyki i Demografii SGH.

W mediach robi furorę hasło „katastrofa demograficzna”. Ostrzegają przed nią cytowani przez dziennikarzy eksperci, politycy szukają przed nią ratunku. Naprawdę jest tak źle?

Powiedzmy sobie szczerze, zmian demograficznych, które obserwujemy, nie odwrócimy. W naszym zespole unikamy słowa katastrofa, bo ono sugeruje jakiś nagły wypadek, którego skutki można usunąć, sprawiając, że wszystko będzie jak dawniej. Katastrofą jest powódź, po której sprzątamy, remontujemy drogi i domy, wypłacamy odszkodowania. Po kilku latach nie widać różnicy. W strukturze społecznej tak nie będzie. Zmiany demograficzne zaczęły się w Polsce na długo przed transformacją ustrojową, która zmiany te bardzo zintensyfikowała. Dziś możemy łagodzić ich skutki, ale nie cofniemy tego, co się stało. Kobiet w wieku reprodukcyjnym jest coraz mniej i rodzą one mniej dzieci. I nic nie wskazuje na to, byśmy kiedykolwiek wrócili do wskaźników urodzeń z lat 70.

Dlaczego tak się stało?


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • aaaa(2014-08-09 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    kobiety nie rodzą bo jak pani napisała nie mają stabilnych najczęściej związków lub pracy, a śluby nie są popularne bo Polaków po prostu nie stać na żonę w porównaniu z obcokrajowcami

    Odpowiedz
  • Teo(2014-08-09 21:57) Zgłoś naruszenie 00

    Nasza planeta sama się broni, bo już ledwo dyszy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie