Prezydent oświadczył, że działania będą wstrzymane w promieniu 40 kilometrów od miejsca, gdzie leżą szczątki samolotu. Dodał, że pozwoli to przeprowadzić obiektywne śledztwo, a separatyści nie będą mieli już podstaw, aby je utrudniać opóźniając dostęp ekspertów do miejsca katastrofy czy przekazanie ciał ofiar, aby mogły one wrócić do domu

Na razie bojówkarze wpuszczają zagranicznych ekspertów tylko na niewielką część obszaru, na którym leżą szczątki boeinga. Bojownicy są oskarżani o okradanie bagaży i zabieranie osobistych rzeczy ofiar, w tym dokumentów. Separatyści nie zgadzają się również na wywiezienie ciał ofiar katastrofy do Charkowa.