- Nie zanosi się na wcześniejsze wybory parlamentarne, jeśli będzie wyjaśniona sprawa udziału polityków w tych rozmowach i treści, które powiedzieli - tłumaczył Sawicki. W innym przypadku, jak stwierdził polityk, scenariusz z wcześniejszymi wyborami będzie realny. 

Sawicki odniósł się też do tego czy szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, jeden z bohaterów nagrań upublicznionych przez "Wprost", powinien nadal nadzorować służby odpowiedzialnej za wyjaśnienie tej sprawy. - Uważamy, iż nadzór pana Sienkiewicza nad służbami jest wątpliwy, ale decyzje w tej sprawie podejmuje pan premier. Minister Sienkiewicz powinien być urlopowany na czas prowadzenia tej sprawy. Nie jest, ale decyzje podejmuje premier i bierze za nie całą odpowiedzialność – stwierdził Sawicki.