Petro Poroszenko - 55,9 proc., Julia Tymoszenko - 12,9 proc., Ołeh Liaszko - 8 proc.

2014-05-25 10:56:32
Największe szanse na zwycięstwo ma biznesmen i polityk Petro Poroszenko. Niewykluczone, że przekroczy on nawet próg 50% i nie będzie drugiej tury wyborów. Jeszcze rok temu, Petro Poroszenko nie chciał nawet kandydować na mera Kijowa, obawiając się porażki, jednak w czasie rewolucji jego popularność szalenie wzrosła. Często pojawiał się na scenie, nie prowadził też rozmów z Wiktorem Janukowyczem, jak trójka ówczesnych liderów opozycji. Wcześniej wielokrotnie jednak był członkiem najwyższych władz państwa, jako minister spraw zagranicznych i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, a nawet w 2012 roku minister rozwoju gospodarczego i handlu w rządzie Mykoły Azarowa.
2014-05-25 10:56:46
Mimo to, Petro Poroszenko nie jest uważany za polityka czasów przedrewolucyjnych. Za taką uważana jest Julia Tymoszenko. W czasie kampanii, dziennikarze przypominali, między innymi, że w 2009 roku planowała powołanie szerokiej koalicji z Wiktorem Janukowyczem. Gdyby taka powstała, Ukraińcy mogliby zapomnieć na wiele lat, czym jest demokracja. Dlatego na drugie miejsce ma szanse nie tylko Julia Tymoszenko, ale też były wicepremier i były członek kierownictwa Partii Regionów Serhij Tihipko albo były minister obrony Anatolij Hrycenko. Przeciwko wyborom opowiadają się separatyści, którzy utworzyli na wschodzie kraju samozwańcze "republiki ludowe" w obwodzie donieckim i ługańskim. Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godzinie 20.00, czyli 19.00 naszego czasu.
2014-05-25 10:57:18
Ostatnie sondaże przed rozpoczętymi dziś rano wyborami prezydenckimi na Ukrainie zapowiadają rekordową frekwencję. Według badań Instytutu Demokratycznego imienia Ilko Kuczeriwa, do urn pójdzie dziś nawet 80 procent uprawnionych.
2014-05-25 10:57:42
Według ukraińskiej komisji wyborczej, z powodu działań separatystów na wschodzie kraju, nieczynnych jest ok. 5 procent z wszystkich 33 tysięcy lokali wyborczych.
2014-05-25 10:58:16
Na anektowanym przez Rosję Krymie nie można głosować w ukraińskich wyborach prezydenckich. W przeciwieństwie do Moskwy, gdzie w ukraińskiej ambasadzie utworzono komisję wyborczą, na półwyspie nie ma ani jednego lokalu wyborczego. Ci, którzy chcieliby oddać swoje głosy muszą przekroczyć okupacyjną granicę i wjechać do terytorialnej części Ukrainy.
2014-05-25 10:58:43
Zgodnie z ukraińskim prawem mieszkańcy anektowanego Krymu nadal uważani są za obywateli Ukrainy, dlatego mogą brać udział w wyborach. Część Krymian zgłasza taką chęć. -„Sporo ludzi poszłoby głosować, wiem to od swoich przyjaciół i znajomych” - opowiada jeden z mieszkańców Symferopola. Najbliższy punkt, w którym można byłoby oddać swój głos znajduje się w okolicach Chersonia, po stronie kontrolowanej przez Ukrainę. Mieszkańcy Symferopola zapewniają, że nie mają kłopotów z przekraczaniem granicy, ale drobiazgowe kontrole zniechęcają ich. -„Przeszukują, sprawdzają czuje się presję. Jeszcze tydzień temu było spokojniej, ale to co się teraz dzieje, odstrasza nas” - tłumaczą Krymianie. Nie wiadomo ilu mieszkańców anektowanego Krymu weźmie udział w wyborach. Niektórzy już kilka dni temu wjechali z półwyspu pod pretekstem odwiedzenia krewnych na Ukrainie.
2014-05-25 10:59:24
Wybory prezydenckie na Ukrainie z uwagą śledzone są przez jej północnego sąsiada, Białoruś. W Mińsku pojawiają się opinie, że od dalszego losu Ukrainy zależy również przyszłość Białorusi. Dlatego ważna jest solidarność z Ukraińcami w kontekście działań Rosji.
2014-05-25 11:02:07

. Fot. EPA/FILIP SINGER
2014-05-25 11:04:35
Niemal sto tysięcy osób zajmuje się ochroną wyborów prezydenckich na Ukrainie. Władze i eksperci obawiają się prowokacji ze strony prorosyjskich bojowników. MSW przyznaje, że nie może zapewnić bezpieczeństwa obywatelom w 6 miejscowościach obwodu donieckiego i w dwóch ługańskiego. Sytuacja z okręgowym komisjami wyborczymi jest jeszcze gorsza. W obwodzie donieckim funkcjonariusze będą w stanie ochraniać tylko 7 z 22 komisji, a w ługańskim w 2 z 12. Reszta jest de facto kontrolowana przez prorosyjskich bojowników.
2014-05-25 11:04:50
Politolog Taras Berezowec podkreśla, że mimo pokojowych deklaracji Władimira Putina, Moskwie zależy na zerwaniu głosowania ponieważ brak prezydenta oznacza także brak głównodowodzącego, czyli nie ma legalnej władzy, z którą można rozmawiać. Dlatego rozmowy można odkładać albo negocjować nie z ukraińskimi władzami, a bezpośrednio ze Stanami Zjednoczonymi i z Unią Europejską. W ochronę porządku publicznego zaangażowano 65 tysięcy milicjantów, 15 tysięcy strażaków i ratowników, a także 17 tysięcy osób służących w Gwardii Narodowej i pozarządowych organizacjach paramilitarnych.
2014-05-25 13:48:13
W Doniecku nie otwarto ani jednego lokalu wyborczego.. Separatyści terroryzowali członków komisji i zajmowali budynki. Popierający separatystów mieszkańcy Doniecka zebrali się pod pomnikiem Lenina.
2014-05-25 13:48:43
W całym obwodzie sytuacja wygląda podobnie na ponad 4 tys lokali otworzono jedynie około 400.
2014-05-25 13:51:01
Przed lokalami wyborczymi w stolicy ustawiają się kolejki. W jednej z kolejek w Kijowie 20 minut stał nawet premier Arsenij Jaceniuk, przepuszczając emerytki. Za czasów poprzednich władz, szef rządu przychodzący na wybory stawał się najważniejszą osobą w lokalu wyborczym i wszyscy musieli się do niego dostosować. Premier był w bardzo dobrym humorze i żartował, że ujawni na kogo głosował. „Na prezydenta Ukrainy” - powiedział wyraźnie zadowolony ze swojego dowcipu.
2014-05-25 13:51:24
Swój głos oddała w Dniepropietrowsku Julia Tymoszenko. Mimo słabych wyników w sondażach, była premier przedstawiła swoje plany dotyczące przyszłości Ukrainy. Przede wszystkim, ma to być referendum w sprawie członkostwa w NATO. W Kijowie głosował faworyt wyborów, Petro Poroszenko. Zapowiedział, że z pierwszą wizytą uda się nie do Moskwy, czy Brukseli, a do Zagłębia Donieckiego. Tam separatyści niemal całkowicie sparaliżowali głosowanie. Otwarta została tylko lokali wyborczych.
2014-05-25 15:18:14
Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew jest już na Krymie, gdzie przybył z dwudniową wizytą roboczą, dokładnie w dniu wyborów prezydenckich na Ukrainie. Dziś w Sewastopolu ma odwiedzić oddział Federalnej Służby Migracyjnej, gdzie są wydawane paszporty mieszkańcom anektowanego Krymu. Spotka się też z rosyjskim gubernatorem Sewastopola Siergiejem Mieniajło. Jutro Dmitrij Miedwiediew odwiedzi międzynarodowy obóz dla dzieci i młodzieży "Artek", a także odbędzie naradę na temat organizacji wakacji dla młodych ludzi.
2014-05-25 15:21:38
Wybory na Ukrainie przebiegają spokojnie poza wschodem kraju. Tam większość lokali wyborczych pozostaje zamknięta z powodu działalności separatystów, którzy je blokują i zastraszają członków komisji.
2014-05-25 15:21:54
Doradca ministra spraw wewnętrznych Stanisław Reczynski powiedział, że do MSW wpłynęło 19 zgłoszeń dotyczących wyborów, 13 z nich ze wschodu kraju. 7 było związanych z uszkodzeniem mienia albo pomieszczeń lokali wyborczych. Były próby podpaleń.
2014-05-25 15:22:51
Doradca ministra spraw wewnętrznych Stanisław Reczynski powiedział, że do MSW wpłynęło 19 zgłoszeń dotyczących wyborów, 13 z nich ze wschodu kraju. 7 było związanych z uszkodzeniem mienia albo pomieszczeń lokali wyborczych. Były próby podpaleń.
2014-05-25 16:28:55
Dziennikarka Polskiego Radia, Ukrainka Olena Babakowa, która oddała głos w Kijowie, mówi na antenie PR 24, że osób chętnych do wzięcia udziału w wyborach przybywa z godziny na godzinę. Rano czas oczekiwania wynosił około godziny, po 12-stej żeby oddać głos trzeba było odstać w kolejce blisko dwie godziny.
2014-05-25 19:07:17
W zakończonych na Ukrainie wyborach prezydenckich Petro Poroszenko zdobył 55,9 procent głosów, a Julia Tymoszenko 12,9. Na trzecim miejscu znalazł się Ołeh Liaszko z poparciem 8 procent wyborców. Takie są wyniki najbardziej prestiżowego ukraińskiego sondażu (exit polls) przed lokalami wyborczymi przeprowadzanego od lat wspólnie przez Fundację Inicjatywy Demokratyczne, Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii i Centrum Razumkowa.
2014-05-25 19:42:46

Wygrałem w pierwszej turze - przyznał kandydat na prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko, tuż po zakończeniu głosowania.