Powiedział on deputowanym w ukraińskim parlamencie, że warunkiem jest opuszczenie okupowanych miejsc i złożenie broni. Prorosyjscy separatyści nadal okupują budynki w Doniecku i Ługańsku. 

Kilka dni temu separatyści podłożyli ładunki wybuchowe w budynku należącym do Służby Bezpieczeństwa i nie pozwalają wyjść znajdującym się tam ludziom - pracownikom urzędu. Mają im grozić bronią. Przedstawili też wyraźnie swoje żądania i zagrozili zdecydowaną odpowiedzią w przypadku szturmu.