Rosyjska agencja informacyjna RIA poinformowała powołując się na oświadczenie Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), że do zamachów terrorystycznych miało dojść w południowej i środkowej Rosji. Zatrzymani, których określono jako członków ruchów ultra-nacjonalistycznych, mieli planować ataki pomiędzy 14 a 17 marca. 

Służby prasowe ukraińskich służb bezpieczeństwa (SBU) nazwały te informacje "bzdurami". Wiadomość o zatrzymaniu pojawiła się kilka godzin po informacjach podanych przez ukraińskie służby bezpieczeństwa, że funkcjonariusze FSB obecni byli w siedzibie SBU podczas protestów antyrządowych w Kijowie.