Mariusz N.

Mariusz N.

źródło: Inne

Jak wyjaśniał w rozmowie z RDC otwocki prokurator rejonowy Jacek Gałązka, mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy poszkodowanemu. Grozi mu do 12 lat więzienia. Mężczyzna może także dożywotnio utracić prawo jazdy. Gałązka dodał, że Mariusz N. przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień.

11 grudnia w Czarnówce koło Warszawy samochód prowadzony przez 34-letniego Mariusza N. potrącił dwoje dzieci idących wzdłuż drogi. 13-letni chłopiec poniósł śmierć. Kierujący nie udzielił pomocy i zbiegł z miejsca wypadku.

Sprawca przez kilka tygodni po zdarzeniu ukrywał się przed policją. Na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania został zatrzymany we Francji. Prokuratura szacuje, że sprawa 34-latka trafi na sądową wokandę w maju.

Z informacji śledczych wynika, że mężczyzna w przeszłości był skazany za podobne przestępstwo. W 2002 roku potrącił człowieka i uciekł z miejsca wypadku. Sąd skazał go wówczas na karę dwóch lat i sześciu miesięcy więzienia.