Marszałek Sejmu dodaje, że w tym ostatnim przypadku dużą rolę będą odgrywać środki, które Polska dostanie z budżetu Unii Europejskiej. I dlatego - przekonuje - trzeba mądrze zaplanować ich wydanie. 

Ewa Kopacz obawia się też, że wybory europejskie i samorządowe mogą nieco zakłócić proces - jak to określiła - realizowania mądrej polityki gospodarczej. Dodaje, że w czasie kampanii wyborczej często składane są obietnice bez pokrycia. "Można obiecywać bez końca i bez konsekwencji" - mówi. Jej zdaniem, praca rządu będzie głównym elementem w kampanii, bo - jak podkreśla - trzeba pokazywać co robimy, czego chcemy i jakimi metodami.

2013 rok zakończył się dla Ewy Kopacz awansem w partyjnej hierarchii. Została pierwszą wiceszefową Platformy Obywatelskiej. Zapowiedziała, że będzie pracować na rzecz Platformy, niezależnie od zajmowanej funkcji.