Piotr W. odpowiada za przestępstwa na szkodę Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego (BZE) i Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Oskarżony przez 10 lat ukrywał się i został zatrzymany w lutym ubiegłego roku. 

Dziś w sądzie okręgowym w Katowicach odczytano akt oskarżenia. Piotr W. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. 

Część świadków, których powołano w tym śledztwie zeznawała już w procesie Józefa Jędrucha. Na razie nie wiadomo czy obrona i oskarżyciel będą chcieli ponownego ich przesłuchania. Trudno przewidzieć jak długi będzie to proces - oceniła obrońca Piotra W. Joanna Jagiełłowicz- Bąkiewicz. Zaznacza, że wszystko zależy od tego jak będzie prowadzone postępowanie dowodowe. To czy będziemy przesłuchiwać wszystkich świadków, czy zweryfikujemy ich do tych najważniejszych - powiedziała Jagiełłowicz-Bąkiewicz. 

W lutym tego roku zapadł prawomocny wyrok w głównym procesie. Były właściciel konsorcjum Józef Jędruch został skazany na 6 lat więzienia i 720 tys. zł grzywny. Sąd zobowiązał go też do naprawienia szkody w wysokości 54 mln zł i zakazał pełnienia funkcji w spółkach prawa handlowego przez 10 lat.

Piotr W. odpowiada również za oszustwa na szkodę gminy Ornontowice w kwocie 480 tysięcy złotych. Piotrowi W. może grozić do 15 lat więzienia.