Złoty Melon, producent wykonawczy "Przystanku Woodstock" w 2011 roku osiągnął przychód około 11 milionów złotych. Firma organizuje także komercyjne szkolenia. Owsiak zapytany czy na tym zarabia zaprzecza. Wprost postanowił zajrzeć do kieszeni filantropa. Ta firma ma także poprowadzić szkolenia dla dyspozytorów pogotowia, aby w przyszłości uniknąć tragedii jakiej doświadczyła 2.5-letnia Dominika.

Założyciel WOŚP przekonuje, że zarabia głównie na wykładach dla managerów, które nie mają związku z działalnością Złotego Melona. Uczestniczą w nich przedstawiciele Nestle, 3M i Tchibo. "Zapraszają mnie, żebym odpowiedział jak zbudować sukces i go nie stracić. Mówię jak zaczynałem od zera, jak urosła Orkiestra, jak sam czuję, że osiągnąłem sukces. Tłumaczę co zrobić, żeby nie zaszumiało w głowie i żeby mieć plany na przyszłość" - wyjaśnia dziennikarzowi Wprost.

Takich wykładów Owsiak wygłasza w ciągu roku około 20 i według jego słów to bardzo dobre źródło utrzymania. Dziennikarze zapytali ile dokładnie pieniędzy dostaje się za takie zajęcia. "Jest [to] absolutnie tajemnica kontraktu. Jeżeli „Wprost” zamówi mój wykład, to bardzo chętnie i możemy negocjować" - uciął Owsiak.