Co zeznał w Kiejkutach domniemany członek Al-Kaidy? Za współpracę z CIA odpowiadały WSI

autor: Nino Dżikija, Jakub Kapiszewski, Dominika Ćosić04.03.2013, 07:38; Aktualizacja: 04.03.2013, 08:54
Stare Kiejkuty

Stare Kiejkutyźródło: Newspix
autor zdjęcia: BOGDAN HRYWNIAK

Ze strasburskiej dokumentacji domniemanego członka Al-Kaidy wynika jasno: jeśli Polska nie zdecyduje się na ścisłą współpracę z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, całkowite wyjaśnienie sprawy tajnych więzień będzie niemożliwe. Za współpracę z CIA z polskiej strony miały odpowiadać Wojskowe Służby Informacyjne.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • Fox Moulder(2013-03-04 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    I tak dowiemy się tylko tyle, ile oni sami będą chcieli. Prawdy nie dojdziesz.

    Odpowiedz
  • Zbyszk 02(2013-03-04 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle wojsko zwala na innych. Stan wojenny tez zrobiły służby cywilne z pistolecikami P-63 i pałeczkami. To one zajmowały czołgami , skotami etc huty, stocznie itp . Dość tych "jaj"

    Odpowiedz
  • Leo(2013-03-04 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    Zbyszku,tylko nie myl wojska z WSI! Nie myl wojska z jego zdradzieckim, komunistycznym, ruskopoddańczym dowództwem!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie