Komisarz ds. praw człowieka Navi Pillay oświadczyła, że w północnokoreańskich obozach koncentracyjnych jest przetrzymywanych co najmniej 200 tysięcy więźniów politycznych. Na porządku dziennym są tam tortury, gwałty, zbiorowe egzekucje i niewolnicza praca. Karę śmierci stosuje się za najmniejsze przewinienia, często bez procesu sądowego. Więźniowie głodują, nie mają odpowiedniego odzienia, ani opieki lekarskiej.

Zdaniem Navi Pillay, w Korei Północnej panują prawdopodobnie najgorsze warunki na świecie, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka. Ta sytuacja jest często lekceważona, a społeczność międzynarodowa koncentruje się bardziej na programie atomowym Korei Północnej. Navi Pillay zwróciła uwagę, że jest to poważny problem, jednak nie powinien przyćmiewać doniesień o zbrodniach reżimu wobec ludności - dodała Pillay. Komisarz ds. praw człowieka wyraziła też żal, że polityka władz w Phenianie nie zmieniła się, kiedy rok temu rządy przejął Kim Dzong-un.