statystyki

Uliczny terror na Białorusi pochłonął czwartą ofiarę śmiertelną

autor: Michał Potocki16.11.2020, 06:00; Aktualizacja: 16.11.2020, 07:38
Zamordowanie kolejnego manifestanta w Mińsku doprowadziło do wzrostu frekwencji na niedzielnych protestach. 31-letni Raman Bandarenka zmarł w nocy ze środy na czwartek pobity przez współpracujących z milicją bojówkarzy. To czwarta ofiara śmiertelna trwających od sierpnia protestów.

Zamordowanie kolejnego manifestanta w Mińsku doprowadziło do wzrostu frekwencji na niedzielnych protestach. 31-letni Raman Bandarenka zmarł w nocy ze środy na czwartek pobity przez współpracujących z milicją bojówkarzy. To czwarta ofiara śmiertelna trwających od sierpnia protestów.źródło: ShutterStock

Wśród bojówkarzy, którzy porwali Bandarenkę, dziennikarze rozpoznali znanego sportowca.

Zamordowanie kolejnego manifestanta w Mińsku doprowadziło do wzrostu frekwencji na niedzielnych protestach. 31-letni Raman Bandarenka zmarł w nocy ze środy na czwartek pobity przez współpracujących z milicją bojówkarzy. To czwarta ofiara śmiertelna trwających od sierpnia protestów.

W niedzielę mieszkańcy stolicy wyszli na – jak to nazwano – marsz śmiałych, by przejść trasę od miejsca śmierci Alaksandra Tarajkouskiego, pierwszego zabitego w sierpniu manifestanta, do podwórka, z którego w środę wieczorem porwano Bandarenkę. Milicja jak co niedzielę próbowała nie dopuścić do gromadzenia się ludzi na ulicy. Znów użyto siły i granatów hukowych. Kilkuset demonstrantów relacjonujących protest zostało zatrzymanych.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie