W telewizyjnym wystąpieniu Rebelo de Sousa przypomniał, że wieczorem jednoizbowy parlament zatwierdził wprowadzenie stanu wyjątkowego. “Poparło go 84 proc. deputowanych” - odnotował.

“Ogłaszany stan wyjątkowy nie jest tak surowy jak poprzedni (…) i służy jedynie prewencji” - powiedział prezydent, zastrzegając, że przedłużenie nowych restrykcji będzie musiał ponownie zaakceptować parlament pod koniec listopada.

Prezydent wyjaśnił, że na podstawie przepisów o stanie zagrożenia rząd będzie mógł skierować do walki z pandemią służby mundurowe, ograniczać godziny funkcjonowania placówek handlu i usług, a także zakazać przemieszczania się obywateli w określonych porach dnia i w najbardziej doświadczonych przez Covid-19 powiatach.

“W chwili obecnej, trudnej dla nas wszystkich, musimy być zjednoczeni” - powiedział Rebelo de Sousa, apelując do obywateli o przestrzeganie nowych restrykcji w celu powstrzymania nasilających się przypadków infekcji.

Podczas ostatniej doby w 10-milionowej Portugalii zanotowano 5550 zakażeń koronawirusem oraz 52 zgony.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)