statystyki

Republikanin w Białym Domu realnie wzmocnił obecność USA w Polsce

autor: Maciej Miłosz04.11.2020, 06:01; Aktualizacja: 04.11.2020, 07:21
Andrzej Duda i Donald Trump

Andrzej Duda i Donald Trumpźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JIM LO SCALZO

Prezydent Andrzej Duda wkrótce ratyfikuje umowę o wzmocnionej współpracy obronnej pomiędzy Polską a USA. To kolejny krok do zwiększenia współpracy Warszawa ‒ Waszyngton.

Ratyfikacja ma nastąpić w najbliższych tygodniach, po tym jak prezydent RP wróci do pracy z kwarantanny związanej z zakażeniem COVID-19. Ta umowa przewiduje wzmocnienie amerykańskiej obecności m.in. o co najmniej tysiąc żołnierzy (z obecnych 4,5 tys.) oraz powołanie wysuniętego stanowiska dowodzenia V Korpusu Wojsk Lądowych USA w Poznaniu. W Polsce dalej stacjonować będzie ‒ na zasadzie ciągłej rotacji ‒ brygada pancerna, a także eskadra bezzałogowców MQ-9 Reaper. W aneksie do ustawy, którą Sejm przyjął zdecydowaną większością głosów 17 września tego roku, jest też długa lista inwestycji, które ma zrealizować Polska. Chodzi m.in. o rozbudowę kompleksu wojskowego w Poznaniu, infrastruktury na poligonie w Drawsku Pomorskim i baz lotniczych m.in. Wrocław-Starachowice, Łask, Powidz czy Dęblin. Koszt takiej rozbudowy to co najmniej setki milionów złotych. Być może nawet miliardy. Jednak z tej infrastruktury korzystać będą także polscy żołnierze. Ale to nie koniec wydatków, jakie poniesiemy. ‒ Polska, podobnie jak inne państwa, które goszczą u siebie wojska amerykańskie, zapewni bezpłatne zakwaterowanie, wyżywienie, corocznie określane ilości paliwa, a także wybrane elementy wsparcia w magazynowaniu sprzętu i uzbrojenia oraz obsłudze wykorzystywanej infrastruktury. Szacunkowy koszt tych działań dla wojsk USA stale obecnych w Polsce wyniesie ok. 500 mln zł rocznie – informowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Ta ratyfikacja to kolejny krok w procesie wzmacniania amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą. Pierwszym poważnym ¬¬była decyzja o powstaniu amerykańskiej bazy przeciwrakietowej w Redzikowie – umowę w tej sprawie podpisali w 2008 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice. W kolejnym roku, i to 17 września, w rocznicę napaści ZSRR na Polskę, Amerykanie poinformowali, że jednak baza nie powstanie. Zdanie zmienili kilka miesięcy później, a budowa ostatecznie rozpoczęła się w maju 2016 r. Mimo kilkuletnich opóźnień kolejne elementy są oddawane do użytku. Teraz mówi się o jej otwarciu w 2022 r., ale wydaje się, że to też nie jest pewna data.

Kolejnym poważnym krokiem we wspólnej kooperacji sojuszniczej (nie tylko amerykańskiej) był szczyt NATO w Walii w 2014 r., który odbył się tuż po napaści Rosji na Ukrainę. Wtedy po raz pierwszy Sojusz Północnoatlantycki na poważnie skierował się na wschód – utworzono dowództwo szczebla batalionowego w dziewięciu państwach wschodniej flanki, m.in. w Polsce, oraz tzw. szpicy Sojuszu (Very High Readiness Joint Task Force, VJTF), które mają być gotowe do działania w zaledwie kilka dni.


Pozostało 57% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie