Teraz, kiedy preparat widać na horyzoncie, a resort zdrowia przewiduje otrzymanie pierwszych dawek nawet w grudniu tego roku (jeśli sukcesem zakończą się badania kliniczne) DGP postanowił zapytać Polaków, jaki jest ich stosunek do szczepionki. Wyniki potwierdzają trend, który widać w całej Europie: obawa przed koronawirusem nie przekłada się na zaufanie do preparatu zabezpieczającego przed patogenem.

Z niektórych badań wynika, że - pomimo znacznie gorszej sytuacji epidemiologicznej niż w Polsce – zaszczepić planują się jedynie jedna trzecia mieszkańców kraju. Pozostałe dwie trzecie albo nie chcą preparatu, albo nie mają do niego zaufania. Pod tym względem polska jest bliżej do Wielkiej Brytanii, gdzie chęć przyjęcia zastrzyku deklaruje połowa obywateli.