statystyki

Były urzędnik MSZ Azerbejdżanu: Nikomu nie zagrażamy [WYWIAD]

autor: Michał Potocki02.10.2020, 09:18; Aktualizacja: 05.10.2020, 10:28
Anar Cahangirli ekspert ds. konfliktów i spraw zagranicznych, były urzędnik MSZ Azerbejdżanu

fot. mat. prasowe

Anar Cahangirli ekspert ds. konfliktów i spraw zagranicznych, były urzędnik MSZ Azerbejdżanu fot. mat. prasoweźródło: DGP

Tak zwana niepodległość, którą Górski Karabach proklamował w 1991 r., została ogłoszona bez udziału Azerów mieszkających na tych terenach. Powinni oni móc wrócić do swoich domów. Z Anarem Cahangirlim rozmawia Michał Potocki.

Co wydarzyło się w Górskim Karabachu i dlaczego akurat teraz?

Powinniśmy spojrzeć na szerszy kontekst. Rozejm z 1994 r. doprowadził do negocjacji, które trwają do dziś. Przez te wszystkie lata w ramach grupy mińskiej OBWE spotykano się co dwa, trzy miesiące, robiono drobne, stopniowe postępy. Po pięciu, sześciu latach udawało się pewne kwestie uzgodnić i zmieniano temat na kolejny. Gdy tylko Azerbejdżan zaczynał sądzić, że zbliżamy się do całościowego rozwiązania, Armenia cofała negocjacje do punktu wyjścia. Stało się tak kilka razy, z różnych powodów. Po strzelaninie w parlamencie w Erywaniu w 1999 r. powstał nowy rząd, który wycofał się z uzgodnień czynionych przez poprzedników. Azerbejdżan zawsze przekonywał, że chce ten konflikt rozwiązać i ruszyć do przodu. Musimy to zrobić stopniowo.

Jak?


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie